polymerases pisze:^
Tak benzo to must be w przypadku stimowania, ja dziś fuko jem(jak załatwię, czekam na tel), kupiłem już polecany ORSALIT
Ogólnie to nie chcę pisać o tym dniu, powiem że 1g amfy zrobiło taką robotę, że w sumie nic by mi nie pomogło - no jedynie bezno na sen, którego nie miałem, ale to właśnie dobrze że nie miałem, zobaczyłem (myślę że już w chuj świadomie) na żywo jakie to jest nie potrzebne w moim życiu. Nawet kurwa raz na rok, w mega nudny weekend. Wole wypić sobie piwo iść spać jak człowiek i wstać jak człowiek. A teraz znowu rano muszę iść do pracy wyjebany z wszystkich zapasów dopaminy i wszystkiego innego.
Mocarne zejście miałem(nadal się chujowo czuję) i już nie chcę do tego nigdy wracać, nawet jakbym znalazł 'magiczną' pigułkę która 'zamazuje' prawdziwe oblicze amfetaminy. No ale jak ktoś lubi stymulanty to jak najbardziej trzeba się czymś ratować.
Izotoniki mają bardzo małe stężenie w tych butelkach, trzeba by się ich opić skowyrnie
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
woda z olejem rzepakowym + sól himalajska (gramatura zależna od potrzeb organizmu) = roztwór solanki z olejem.
Według mnie najlepszy izotonik pod słońcem ze względu na właśnie sól himalajską ze skał we wschodnim pasie Karakorum Himalajów w Pakistanie, jej skład [zawiera wszystkie pierwiastki] i właściwości [najwyższy współczynnik wchłaniania pierwiastków i mikroelementów z soli krystalicznych], o których można znaleźć w sieci cuda-niewidy, ale faktem jest, że testami na własnej osobie, mogę potwierdzić jej najdoskonalsze oddziaływanie na detoksykację organizm.
Poleca i potwierdza,
Jan Nepomucen Potocki.
Reklama, ale poświadczona z autopsji w działaniu na organizm:
Sól himalajska zawiera 84 substancje mineralne, elektrolity i pierwiastki mogące pomóc wyrównać każdy ewentualny niedobór substancji mineralnych. Wodór, lit, beryl, bor, węgiel, azot, tlen, fluor, sód, magnez, aluminium, krzem, fosfor, siarka, chlorek, wapno, skand, tytan, wanad, chrom, mangan, żelazo, kobalt, nikiel, miedź, cynk, gal, german, arsen, selen, brom, rubid, stront, itr, cyrkon, niob, molibden, ruten, pallad rod, srebro, kadm, ind, cyna, antymon, tellur, jod, cez, bar, lantan, cer, prazeodym, samar, europ, gadolin, terb, dysproz, holm, erb, tul, iterb, lutet, hafn, tantal, wolfram, ren, osm, iryd, platyna, złoto, rtęć, tal, ołów, bizmut, polon, astat, frans, rad, aktyn, tor, protaktyn, uran, neptun i pluton.
Co istotne, zawiera właśnie jod, magnez, cynk, żelazo i wapń.
Korzyści wynikające ze spożycia soli himalajskiej:
-minerały zawarte w soli biorą czynny udział w detoksykacji organizmu
-posiada właściwości wiążące metale ciężkie w naszym organiźmie, dzięki czemu łatwiej dochodzi do ich wydalenia
-duża ilość dobroczynnego sodu reguluje ciśnienie krwi oraz pracę serca, chroni przed skurczami mięśni
-reguluje czynność układu nerwowego
-duża ilość żelaza chroni przed anemią
-zawarty w niej cynk wspomaga leczenie chorób skóry
-doskonale wpływa na układ oddechowy
-wzmacnia i poprawia odporność oraz chroni przed infekcjami
-pomaga utrzymać w organiźmie równowagę kwasowo-zasadową
- Sól ma działanie hipnotyczne, dlatego zapewnia pomaga zasnąć
-Usuwa flegmę (idelana dla astmatyków i osób cierpiących na mukowiscydozę
- Ma działanie antyhistaminowe
Protip:
I jest też doskonałym środkiem, solanka himalajska z odrobiną oleju rzepakowego, jako płukanka, która pomaga idealnie odblokować i zaleczyć "chore" zatoki. Balsam dla sniffiarzy.
bamboa pisze:Pany troche off ale nie wiedziałem gdzie podpiąć. (...)
Nie wiem jak na Ciebie działa mj, ale czasem to pomaga. Mi to uspokaja organizm i głowę (nie ma żadnych głupich myśli).
Może przerzuć się na euforyki na imprezach, to nie będziesz miał problemów z kardiozwałą :p
-Nie bawić się we wciąganie po nocach
-Nie napierdalać ciągów
-Zapewnić sobie jak najwięcej możliwych kalorii/witamin przed szuraniem
-Pić wodę, uzupełniać kalorie i witaminy podczas tripowania. Rady nie ma, trzeba się przemóc i zjeść chociażby głupiego banana
-Po zakończeniu ponowić operacje
-Na drugi dzień na wypadek zjazdu psychicznego załatwić sobie jakąś dobrą osobę do towarzystwa, plus ewentualnie kilka piwek. Naturalnie, w ciągu dnia skupiając się na jedzeniu treściwych posiłków
Tak, wiem że ta lista opiera się w 90% na żarciu i witaminach, ale to właśnie ich brak w większości odpowiada za to, że czujemy się jak gówno. Ciało wystawione na swego rodzaju spory "wysiłek" nie zostało uzupełnione w paliwo, co również bezpośrednio odbija się na naszym samopoczuciu. Polecam Magnez i Witamine C w pierwszej kolejności, no i oczywiście kalorie, byle jakie, ale żeby chociaż były
Wycięto zbędny cytat. Przeniesiono do Minimalizacja "zejścia" po stymulantach MrRabbit
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
