liczy się jak wiele jesteś w stanie przyjąć.
WidzęWięcej pisze:A orientujesz się może @eso jak ze szkodliwością rodziny ur i thj? Przemknęło mi gdzieś niedawno na zagranicznym forum coś w rodzaju tabeli wyników szkodliwości danej grupy kanna, spróbuję to znaleźć i wrzucić na forum.
w porownaniu do chminaki sprawiaja wrazenie mniej szkodliwych aczkolwiek ur wpierdalal w sensie uzaleznienia rownie dobrze z tego co pamietam i na odstawce tez mozna bylo sie czuc chujowo. przy thj wygladalo to juz troche lepiej bo to delikatniejszy kanna i nie bylo tragedii po ciagu w kwestii samopoczucia psycho-fizycznego.
Na podstawie modelowania w programach i wnioskowania, powstają takie prace, jak ta:
http://www.mediafire.com/?rj4oj7n3ux82ts8
środki zastępcze - wpływ na zdrowie [.pdf]
Jest o farmakologii, jest m.in. o ur144, am2201 i innych.
Nic specjalnego.
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l)
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
czy z ponizszymi tez tak jest czy to nny kaliber?
brac mdmc chiminaca, czy w mdmb chmica?
Issachar pisze:Jakie polecacie proporcje dla nowicjuszy w zakonie? 1:60 będzie ok?
Zapamiętajcie! Zawsze lepiej namoczyć w mniejszym stężeniu, a później ewentualnie wymieszać z czystym podkładem, jeśli wyjdzie za mocne.
Koniec końców nadszedł zawód,
Zamiast obiecanych gramów,
Choć czekałem wciąż wytrwale,
Paczka miała nie przyjść wcale.
W końcu już, w niemałych nerwach,
Do vendora słałem maila,
Kwadrans później - cóż za zdziwko!
Odpowiedź dotarła szybko.
Na kilometr czuć głupotę,
Brak tam składni, brak też kropek,
Lecz obietnica mi dana,
Drugą paczkę wyślą z rana!
Sceptyczny byłem okrutnie,
Lecz nazajutrz pukał kurier,
Paka w dłoniach - więc czym prędzej,
Pospieszyłem z pierwszym testem.
Okruch prochu na sreberku,
Ogień, buch.... i brak efektów!
Druga próba, większy okruch,
Efekt ten, co na początku...
Niech to będzie dla Was rada,
Od oszustów nie zamawiać,
Kończąc już i sklep pozdrowię;
Ty KURWIARZU z piekła rodem.
Może tolerkę masz?
Też ćmika zamówiłem od niego. I podejrzewam że również gówno dostanę, kurwa.
Zamawiasz raz na ruski rok, chcesz żeby jak najlepszy towar był, a tu figa.
Zobaczymy.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.