Generalnie to masz dwa wyjścia, albo grasz głupiego i udajesz że nie masz pojęcia o co chodzi albo dogadasz się z sąsiadem żeby sprawa została między wami, chociaż biorąc pod uwagę to jak z nim trzymasz to pierwsze wyjście może być lepsze - dla mnie wizja sąsiada goniącego od mieszkania do mieszkania z tekstem "To pana narkotyki?" lub dzwoniącego na policję bo znalazł śmieszną substancję wydaje się trochę absurdalna. Zresztą ty wiesz lepiej chyba jaki gościu jest i czy będzie o to robił dym czy niezbyt.
The dream is gone
Albo przygraj kozaka, żeby nie robił z Ciebie narkomana bo sam go do sądu oddasz :D i że jak się od Ciebie nie odpierdoli to pozaluje ;)
Ja bym wybrał opcję nr 1, z sąsiadami lepiej kosy nie mieć bo Cię podpierdola jak będzie okazja ;)
gagarin dobrą opcję podrzucił
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Three, Four....Better Lock Your Door...
Five, Six....Grab Your Narcotics...
Seven, Eight....Better Stay Up Late...
Nine, Ten.....Never...Sleep Again..."
[1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Immisja
Zamykam temat bo poza moralizowaniem jest on wyczerpany. Jeśli ktoś ma potrzebę coś w nim dodać sensownego i związanego z prawem to proszę o wiadomość na PW - KA
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
