Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
jestem po 3 testach i posmakowały mi wyśmienicie. Wcześniej z nbox miałem tylko jeden raz styczność oraz 2 razy z lizergamidami. Prawdopodobnie podoba mi się nawet bardziej od ALD-52, ale żeby to potwierdzić muszę spróbować dawki większej niż 1,4mg. Myślicie, że 2,8mg mnie nie zabije? Lub 3,5? Chodzi mi tylko o zgon, bo bad tripa się nie boję.
Można wyjść z domu o 10, zjeść kartonik, a o 16 wrócić i zająć się swoimi sprawami bez problemu. Przemyślenia są ale zazwyczaj po peaku/po tripie. Humor poprawiony przez kilka następnych dni. Wizualnie 1,4mg słabo dla mnie i dlatego muszę stestować większą dawkę. Mentalnie mind fucka nie ma. Idealne na wyjścia ze znajomymi/imprezy. Śmiechawa przez 5 godzin, a tematy do rozmowy pojawiają się szybciej niż na alko. Zawsze tripując na tym cudzie miałem ochotę krzyczeć ze szczęścia. Stymulacja bardzo pozytywna. Usiedzieć w miejscu trochę ciężko, a ustać to już w ogóle nie możliwe.
Jak z tolerancją? W ciągu jakiego czasu spada po nboh? Gdzieś czytałem że 3 dni, ale nie chce mi się za bardzo wierzyć. Po tygodniu wszystko będzie już w normie? Jak ewentualnie mogę suplementować się/co robić/jeść/pić żeby szybciej tolerancja spadła, a sam trip był mocniejszy?
Ps. Mam nadzieję, że substancja nie zniknie z polskiej sceny RC, bo dla mnie jest idealna. Nawet nie jako psychodelikach ale jako wspomagacz w kontaktach międzyludzkich/lepszy zamiennik alkoholu/stymulantów podczas imprez/spotkań. ;]
Opis lada- Otwierasz ludzi ,zarazasz energia, muzyka brzmi wysmienicie. Peak trawa jakeis 6 h na aldzie . 2 kartony stestowane - zero wizuali ale to tylko dlatego ze nie robilem przerw. Po peaku apetyt bardzo dobry, nei wielka dawka benzo kladzie spac. Teraz na flubro 8mg pospalem po powrocie o 7 do 13 . Zjadlem, i zrobilem w chuj rzeczy jak na niedziele. Wypastowalem wszystkie buty, ogarnalem do roboty pare spraw itp. poprasowałem koszule i czuje sie znakomicie.
Po aldzie sie troche pierdzi ale to moze moja osobnicza sprawa.
Troche droge-o wychodzi jak na imprezke ( 80 zł) ale nawet po pol kartona jest tak samo psychicznie god mode. Sporo ciekawych rozkmin, lecz bardziej po peaku.
ciekawie sie obserwuje ludzi, socjalnie,
ALD tez dziala na ten sam receptor i nie robiac przerw, skazujesz sie jedynie na pozytywna poprawe humoru ktora trwa tez kilka dni, Moze tez specyficzny sposob myslenia,a czkolwiek ja tego nie zauwazam do konca Po prostu imo widzisz swiat bardzie taki jakim czyli suche fakty bez zadnych mysli, ocen, itp.
Sory za wjebanie sie z tematem alda ale w chuj zalezy mi zeby skosztowac nbohaa nie wiem skad ogarnac to cudenko ewiec psizcie, sZczegolnie ludzie z lbn
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Psiajkowaty pisze:Myślicie, że 2,8mg mnie nie zabije? Lub 3,5? Chodzi mi tylko o zgon, bo bad tripa się nie boję.
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
