Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
słyszałem że występują po salvii bardzo barwne wizje a tu nic.
Również przeżywałem ciężkie chwile i długo dochodziłem do siebie, mimo że jestem dość doświadczony z salvią ten trip był dla mnie straszny - straciłem nad nim kontrolę i miałem wkręt że już mi tak zostanie :)
Dutch tez to przezylem, dziwne i straszne przezywałem chwile jak tak zaczelo sie wertowac OMG ]
dla mnie to doswiadczenie nie bylo nieprzyjemne, raczej ciekawe.
z tego co pamietam to chyba tez z kazda 'kartka' wydawalo mi sie jakby inna rzeczywistosc sie tworzyla czy cos takiego...
Ale nie o to chodzi, chodzi o wyjaśnienie możliwości braku efektów po Salvii:
<majka> mam w szafce ekstrakt sd 5x ;\ cieszycie sie?
<Sterylny> ja tak!
<majka> :)
<Sterylny> miałem w szafce ekstrakt hk x40
<majka> i nie mam okazji zeby z niego skorzystac ;C moze jutro? ;p
<Sterylny> ale oddałem koleżance
<Sterylny> bo mnie nie klepał
<Sterylny> jej też nie klepał
<majka> a co to hk?
<Sterylny> bo nie paliłem go przez ponad rok
<Sterylny> i zwietrzał chyba
<Sterylny> zabójca koni
<Sterylny> horse killer
<majka> oj moja sd mi chyba nie zwietrzeje ;\ nie zrobi mi tego
<Sterylny> no trzeba palic palic
* Sebek has quit IRC (Quit: )
<Sterylny> bo wietrzeje chyba
<majka> arh
<majka> zycie no...
<majka> ;\
<Sterylny> nom
W zasadzie to Prawda jest taka, że to Koleżanki nie klepał, a potem dopiero mnie nie klepał. Bo Mi nie chciało się tego nawet próbować przez ok 2 lata, bo dostałem jako Gratis ze smartshopu.
turbodynomen pisze: poczułem się bardzo dziwnie, jak bym jechał w pociągu a zarazem nie poruszał się. dwa przeciwieństwa występujące na raz i nie wykluczające się w tym samym czasie. nagle poczułem się rozciągnięty jak w obrazie Salvadora dali. rozpływałem się jak ser żółty na pizzy i ciągneło mnie w inny wymiar. część mnie jak zasysana odkurzaczem leciała do tyłu a część jeszcze siedziała. czułem jak twarz mi się rozciąga, widziałem obraz pokoju lekko zaokrąglony. mój pokój, a jednak przez chwilę zupełnie inny.
turbodynomen pisze: nadszedł czas na Salvie (ekstrakt 10x).Podawaliśmy sobie stojąc w okręgu, ja może spaliłem z 2 buchy ekstraktu , koledzy śmiali się i zrobiła się jakaś nierealna atmosfera bardzo dziwna. czułem że coś się ze mną dzieje, śmiech docierał jak przez echo, nagle poczułem strasznie mały jak mrówka, byłem w środku, patrzyłem na resztę jak na wielkoludów, i do tego to było takie niesamowicie realne. stali tak a ja ich zupełnie nie rozumiałem, czułem się inny. Nie rozumiałem ich śmiechu. nagle poczułem że to mnie przytłacza, wszytko wydawało mi się głośne, proporcjonalnie do mojego wzrostu w tej chwili. postanowiłem że muszę uciec, jakoś się wydostać, udało mi się wyjść z kółka. chodziłem niespokojny w prawo i w lewo,
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
