Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
Wizualnie średnio ale mentalnie solidny wycisk :) Żeby tylko tak ten bl nie dawał po tyłku przy ładowaniu....
Pusta, wizualna papka, która nie ma nic do zaoferowania. Żeby się zachwycać czymś tak marnym trzeba mieć wyjątkowo niskie potrzeby jeśli chodzi o psychodeliki. Tania podróba tryptaminowych wizualizacji.
/mówi to człowiek który zalicza badtripa po LSD, po tym to pewnie całą noc płakałeś/JS-C
HumanMind pisze:25b, gardzę tym nbome jak nienormalny :D
Pusta, wizualna papka, która nie ma nic do zaoferowania. Żeby się zachwycać czymś tak marnym trzeba mieć wyjątkowo niskie potrzeby jeśli chodzi o psychodeliki. Tania podróba tryptaminowych wizualizacji.
/mówi to człowiek który zalicza badtripa po LSD, po tym to pewnie całą noc płakałeś/JS-C
Za pierwszym razem, słabe doznania wzrokowe, coś na zasadzie kalejdoskopu i przyciemniania się obrazu ale mocne odczucia względem siebie, wewnętrzne. Duża pewność siebie, ciekawe myślenie, filozoficzne. Przy zejściu sprawa dziwna bo jakby wchodziło i znikało i tak w kółko co w końcu stało się strasznie męczące. Drugi raz słabiej. Ostatni raz bardzo słaby, zwyczajny. Półtorej tab, duża dawka i właśnie tylko pusta wizualna papka, ciągle to samo, nic nadzwyczajnego. Czwarty raz mieszany, inne wrażenia wizualne ale poza tym nic. Ile można zachwycać się tym samym efektem i to tylko wizualnym.
HumanMind pisze:25b, gardzę tym nbome jak nienormalny :D
Pusta, wizualna papka, która nie ma nic do zaoferowania. Żeby się zachwycać czymś tak marnym trzeba mieć wyjątkowo niskie potrzeby jeśli chodzi o psychodeliki. Tania podróba tryptaminowych wizualizacji.
/mówi to człowiek który zalicza badtripa po LSD, po tym to pewnie całą noc płakałeś/JS-C
Nie doznałem po tym jakiś "wielkich podróży", raczej konkretne wizuale + euforia. BL towarzyszacy tripowi, cały czas przypominał sztuczność tej fazy.
25c w moim odczuciu najslabsze. Brak oev, cev wystepowaly.
25i brak oev, brak cev, za to mocna euforia i tutaj chyba najciekawsze doznania mentalne, ale też bez fajerwerków.
Stosowalem na zmiane co 2/3 tyg , dlugi okres czasu. Wjazd na organizm konkretny.
Najwieksza dawka 25b to 2,5mg.
Z opowiadań przyjaciela te same 3blotty po 1.25mg + homet = bardzo silne halucynacje, totalny mindfuck, nieoblicznosc 100%.
Mówil, że miał 4 rózne obrazy w głowie, 4 rózne swiaty.
Noc spedzona w areszcie w Anglii po tym jak zaatakowal policjantów (nago).
Przed konsekwencjami uratowało go tylko to, że był naćpany.
HumanMind pisze:Pusta, wizualna papka, która nie ma nic do zaoferowania
zasadniczy pisze:Nie doznałem po tym jakiś "wielkich podróży", raczej konkretne wizuale + euforia
Chociaż wolałbym jeść tryptaminy, bo wywołują przyjemniejszy afterglow oraz są bezpieczniejsze w dawkowaniu.
Czy ktoś ma podobnie, i mógłby mi polecić tryptaminę po której nie będę miał niedosytu?
zasadniczy pisze:BL towarzyszacy tripowi, cały czas przypominał sztuczność tej fazy.
Jakimś mutantem jestem najwyraźniej
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
wyczekuję na info o Tobie na tvn24.
Ja po x-nbome bałabym się w ogóle wychodzić z domu, brałam wiele razy (i to nie na blotterach tylko 'palcem w proch' - skrajny brak odpowiedzialności, mam tego pełną świadomość) a tylko raz przeżywałam "tripa" w innym s&s niż schowana pod kołdrą z mp3 i telefonem.
❤ MXE [']
wwerek pisze:Ostatnio wziąłem 1mg 25B i moja psychika po prostu przeszła z nieba do piekła do nieba do piekła do nieba...![]()
Zaczęło wchodzić po 20 minutach, oglądałem Breaking Bad i pod koniec odcinka już nie mogłem wytrzymać, było mocno. Pogadałem z kolegami na Skype może 2 minuty i stwierdziłem, że już mi się nie chce (i tak nie mogłem się z nimi dogadać). Położyłem się na łóżku i przez 5-6 h co chwilę wyginałem całe ciało z rozkoszy po to, aby za chwilę skulić się i zacząć płakać i tak w kółko, wszystko spotęgowane CEVami (wkradło się tylko OEVów) i halucynacjami dźwiękowymi. Doszedłem do momentu, w którym nie wiedziałem co to życie, czym jestem, gdzie jestem, po co jestem, nawet nie pamiętałem, czy mieszkanie i łóżko, na którym leżałem, należały do mnie, po prostu byłem, albo i nie, nie wiem.
A potem poszedłem dalej rozmawiać na Skype jak gdyby nigdy nic![]()
Zastanawiam się czy na kartonie rzeczywiście było 1mg, ponieważ kilka miesięcy temu jadłem już to cudeńko z przyjaciółmi i było o wiele słabiej (ale ciągle niesamowicie!).
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
