Co wtedy?
Obowiązek rejestracji istnieje w wielu krajach, w niektórych nawet nie można kupić karty SIM bez posiadania pozwolenia na pobyt tymczasowy (np. Szwajcaria). A co ciekawe, to żeby zalogować się do wielu publicznych sieci WiFi należy otrzymać smsa z hasłem.
Sugeruję założyć whatsappa, żeby ominąć ten problem.
Zresztą niewiele to zmienia.
Co najwyżej będą ludzi straszyc, że mają wgląd kto co i jak.
Czyli tak jak było do tej pory.
Wizz pisze:Rejestrujesz na Marcin Nowok Zamiast Marcin Nowak.
Zresztą niewiele to zmienia.
Co najwyżej będą ludzi straszyc, że mają wgląd kto co i jak.
Czyli tak jak było do tej pory.
Czyli trzeba wyrobić dokument kolekcjonerski :D
KapitanAizen pisze:Co z tego, że będą mieć dane osoby, która kupiła kartę sim jak można szyfrować wiadomości sms i połączenia np korzystając z polecanego przez Snowdena komunikatora Signal.
KapitanAizen pisze:Co z tego, że będą mieć dane osoby, która kupiła kartę sim jak można szyfrować wiadomości sms i połączenia np korzystając z polecanego przez Snowdena komunikatora Signal.
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
ravez pisze:Zarejestruje na siebie 100 numerów i wszystkie mi wypadną w drodze do domu, czego nie zauważę i o całej sprawie zapomnę. Znalazcy będą sobie korzystać z moich numerów.
Co wtedy?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
