Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
.
Czy ktoś może zgadnąć, dlaczego ktoś chciałby osiągnąć takie efekty? Ale proszę nie podawać takich pomysłów, że ktoś chce komuś bez jego wiedzy dawkowac jakiś preparat, aby temu komuś nie chciało się żyć...
Jednorazowo też nie widzę sensu w przyjmowaniu czegokolwiek o takim działaniu w celu innym niż zbicie fazy. Na dłuższa metę mogłoby to skutkować o wiele mocniejszym działaniem różnych narkotyków więc to mógłby być w pewnym sensie sposób na walkę z tolerancją o ile się nie mylę.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
koala pisze:Kwetiapina: lek wykazuje powinowactwo do receptora dopaminergicznego D2, jak i serotoninergicznego 5-HT2, oba z nich blokując.
Nazywamy go neuroleptykiem, ale wyróżnia się w swojej klasie, wyróżnia na tyle, że trudno sadzać go w jednej ławie z haloperidolem et consortes.
Czyli jak to? 8-( Psuję sobie ketrelem efekt antydepresantu? Leki krzyżują się? Zawsze myślałem, że zbija dopaminę, ale w przedziwny sposób zwiększa ilość sera.
To w takim razie z jakiej paki wynika przeciwdepresyjne działanie kwetiapiny w takim razie?
Aha, ktoś napisał tu, że benzo, a to nieprawda - benzo uspokajają i działają przeciwdrgawkowo, co może mylnie sprawiać wrażenie jakby obniżało poziom dopy i sera. Chociaż tych benzo to od chuja jest i może czegoś nie wiem.
.
Jeżeli autor tego tematu się nie odezwie, to proponuje przerwanie dyskusji? Chyba że ktoś inny rozwinie poruszane zagadnienie, oraz nam wytłumaczy różne rzeczy, to że ta dyskusja stanie się ciekawa?
.
Ja chce zwrócić uwagę, że nikt tutaj nie jest lekarzem i wszyscy tutaj mamy wiedzę medyczną BARDZO FRAGMENTARYCZNĄ, a fragmenty naszej wiedzy medycznej bardzo rzadko się na siebie nakładają..., dlatego proponuje, aby nie stosować skrótów myślowych, oraz aby rozwijać/wyjaśniać swoje opinie. Chodzi o to, że ja z powyższych komentarzy nie zrozumiałem nic. Napewno takich jak ja, jest tutaj więcej.
mouseindaspace pisze:Czyli jak to? 8-( Psuję sobie ketrelem efekt antydepresantu? Leki krzyżują się? Zawsze myślałem, że zbija dopaminę, ale w przedziwny sposób zwiększa ilość sera.
Ugh pisze:Ja tam po klonie czuję wyraźny serotoninowy "rush", ale może mam mózg przećpany.
A co do obniżenia poziomu serotoniny i dopaminy jednocześnie bez użycia neurosyfu? Cofaj kasztana kilka razy dziennie, powinno Cię zamulić i zwarzywić troszeczkę.
No na chuj obnizac? chcesz depresje , brak motywacji , problemy ze snem , z pamiecia , fobie , leki , chcesz byc pierdolonym warzywem ?
WAL NEUROLEPTYKI !
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
