Zacznij pierw od obliczenia zapotrzebowania kalorycznego, bez tego to zaczęcie od dupy strony. Nie ważne czy wpierdolisz 100g węgli z białego chleba czy z kaszy jaglanej, efekt będzie identyczny w odchudzaniu tylko to drugie da energi na dłużej, bez nagłego spadku cukru czyli powrotu łaknienia, oraz dostarczy witamin, minerałów i innych zdrowości. Pamiętaj kaloria to kaloria, nie ważne z jakiego produktu, bez wysiłku fizycznego też schudniesz jak weźmiesz się za michę ale bez przyśpieszonej przemiany materii efekt będzie słabszy ponadto organizm lubi korzystać z tłuszczu na małych kcal gdy odnawia glikogen. Odstaw te magiczne prochy do momentu aż ogarniesz podstawy, bo nie mam czegoś takiego jak gubienie kilogramów gdy organizm ma nadwyżkę energii.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Nie masz nawet najmniejszych szans.
Ja w tamtym roku mialem z 9 kilo do zrzucenia. Udalo sie to zrobic w 3 miesiace, za pomoca diety very-low-carb i treningom naczco. Co drugi dzien silownia, co drugi bieganie/cardio. Polecam ci takie cos .Wczeniej probowalem tez roznych diet, te oparte na mocnej redukcji tluszczu i jedzeniu wegli niestety u mnie zawsze konczyly sie porazka. Tak w kwestii normalnego fukcjonowania na nich, jak i efektow w redukcji masy tluszczowej.
Światło pisze:Skąd Ty to wziąłeś? Moja matka na zalecenie lekarza chodziła tylko na treningi aerobowe i zrzuciła 20 kg w nieco ponad rok. Od 30 lat choruje na serce i nie może przerzucać ciężarów.AnalogCzlowieka pisze:I tu się mylisz światło, przerzucanie ciężarów jest dużo skuteczniejsze w spalani tkanki tłuszczowej niż trening aerobowy, a wynika to z większego wpływu na metabolizm i ogólnego wydatku energetycznego jaki organizm zużywa podczas takiego treningu. Powiem więcej, dieta + trening siłowy a aeroby nie są do niczego potrzebne, ewentualnie jakiś HIIT w dni nietreningowe albo inny trening o wysokiej intensywności.
Rozumiem że kulturyści muszą przerzucać tony żelastwa ale zwykły człowiek? Jak on ma schudnąć ćwicząc bicepsy lub zdychając pod sztangą. Przecież ćwiczenia pod obciążeniem stymulują konkretne partie mięśni, dlatego istnieją programy treningowe. A choćbyś robił tysiąc brzuszków nie odsłonisz kaloryfera jeśli będziesz jechał na złej diecie i nie będziesz się ruszał. Będziesz miał zajebiste mięśnie brzucha zalane tłuszczem.
Czyli chuj co robisz i wolisz zostać słoniem bo Ci głupio to zmienić. Brawo.moment pisze:Światło pisze:To zrób to, dlaczego tego nie robisz?
Czego nie robię?
Idę na spacer za godzinkę... nie pływam, bo za zimno, nie tańczę, bo nie mam z kim, nie biegam, bo głupio mi.
Z palca sobie nie wyssałem, wystarczy się trochę w ten temat zagłębić i można znaleść wiele artykułów i badań naukowych, wykazujących wyższość treningu siłowego nad aerobowym, a jak to się dzieje też sobie możesz doczytać. Tak na szybko dwa artykuły, do pocztytania.
http://potreningu.pl/articles/2111/tren ... enia-cz--i
http://potreningu.pl/articles/4307/mity ... nia-cardio
A z tą kawą z masłem to już cię ponosi, ręce opadają nawet chyba czytać nie potrafisz. Kawa z masłem i olejem kokosowym, nazywana bulletproof coffee jest dobrym pomysłem na dietach low carb albo keto, a ty żresz jak żarłeś + dodatkowo dostarczasz organizmowi kalorii z 2 łyżeczek masła i myślisz że od tego schudniesz :wall:
Zbysiu pisze:No ja ty planujesz odchudzenia na diecie glodowkowej... a zlozonej z bialej maki, to na pewno nie dobijesz nigdy.
Nie masz nawet najmniejszych szans.
Żadnego głodzenia się... kieruję się komfortem.
ps. czytałem też rady, żeby jeść powoli i delektować się smakiem... nie jest to komfortowe dla mnie. Jem szybko i dokładnie i ze smakiem :)
Dah pisze:Trening siłowy jest najlepszy w naspeedowaniu metabolizmu, z tym bieganiem to znów Polska jebana mentalność, wryte zdanie w banie i powtarzanie tego dalej i dalej bez żadnej wiedzy. Pobiegać warto jedynie dla serducha, wypocić trochę toksyn i nadmiar wody, na początku coś tam tłuszczu pójdzie a organizm adaptuje się w 2-4tygodnie i efekt staję się odwrotny.
Polska mentalność? Przecież na całym świecie ludzie biegają żeby utrzymać formę.
I taki przykład, popatrz na piłkarzy.
AnalogCzlowieka pisze:Z palca sobie nie wyssałem, wystarczy się trochę w ten temat zagłębić i można znaleść wiele artykułów i badań naukowych, wykazujących wyższość treningu siłowego nad aerobowym, a jak to się dzieje też sobie możesz doczytać. Tak na szybko dwa artykuły, do pocztytania.
http://potreningu.pl/articles/2111/tren ... enia-cz--i
http://potreningu.pl/articles/4307/mity ... nia-cardio
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Dah pisze:z tym bieganiem to znów Polska jebana mentalność, wryte zdanie w banie i powtarzanie tego dalej i dalej bez żadnej wiedzy.
moment pisze:Zbysiu pisze:No ja ty planujesz odchudzenia na diecie glodowkowej... a zlozonej z bialej maki, to na pewno nie dobijesz nigdy.
Nie masz nawet najmniejszych szans.
Żadnego głodzenia się... kieruję się komfortem.
ps. czytałem też rady, żeby jeść powoli i delektować się smakiem... nie jest to komfortowe dla mnie. Jem szybko i dokładnie i ze smakiem :)
Ja mialem na mysli raczej to, ze na dietach glodowkowych i wogole zbyt mocno redukujacych kalorie w dluzszym okresie nie da sie normalnie fukcjonowac. Czlowiek jest chorobliwie zmeczony, apatyczny, nic mu sie nie chce robic. Poza tym samo pernamenet uczucie glodu jest rozwalajace psychicznie, przez co ciezko sie na czymkolwiek skupic.
Światło pisze:Następny. Przecież bieganie jest sportem angażującym wszystkie mięśnie, poprawia wydolność i jest najlepszym sposobem do spalania tłuszczu. Ty w ogóle kiedyś biegałeś? Każdy sportowiec trenujący sporty walki ma obowiązek biegać, natomiast są ograniczenia co do treningu siłowego żeby nie zrobić się sztywnym i nie nabrać zbyt dużej masy mięśniowej która wymaga dotlenienia przekraczając możliwości organizmu. Pobiegałbyś będąc w formie ze "strongmenami", czyli górą mięśni, z byle jakim biegaczem taki strongmen zemdleje z wysiłku.Dah pisze:Trening siłowy jest najlepszy w naspeedowaniu metabolizmu, z tym bieganiem to znów Polska jebana mentalność, wryte zdanie w banie i powtarzanie tego dalej i dalej bez żadnej wiedzy. Pobiegać warto jedynie dla serducha, wypocić trochę toksyn i nadmiar wody, na początku coś tam tłuszczu pójdzie a organizm adaptuje się w 2-4tygodnie i efekt staję się odwrotny.
Polska mentalność? Przecież na całym świecie ludzie biegają żeby utrzymać formę.
My się nie rozumiemy. W takim razie poproszę Cię o porady które mógłbyś dać użytkownikowi moment. Jak dobrałbyś mu trening siłowy żeby zgubił tłuszcz.AnalogCzlowieka pisze:Z palca sobie nie wyssałem, wystarczy się trochę w ten temat zagłębić i można znaleść wiele artykułów i badań naukowych, wykazujących wyższość treningu siłowego nad aerobowym, a jak to się dzieje też sobie możesz doczytać. Tak na szybko dwa artykuły, do pocztytania.
http://potreningu.pl/articles/2111/tren ... enia-cz--i
http://potreningu.pl/articles/4307/mity ... nia-cardio
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli
Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
