Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 1071 • Strona 97 z 108
  • 5 / / 0
Jointa z trawki z własnej uprawy na pewno z moim synem zapalę :D (jak będzie miał te 15-16 lat), a jeśli chodzi o inne używki, to w dużej mierze zależy od tego na jakim etapie dojrzałości i odpowiedzialności on będzie w danym wieku :D
Pe­symis­ta szu­ka prze­ciw­ności w każdej okaz­ji. Op­ty­mis­ta widzi okazję w każdej przeciwności.
  • 45 / 2 / 0
Jak będzie to tylko dodatek do życia a nie całe życie :P
Uwaga! Użytkownik noichujelo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3215 / 418 / 0
Biorąc pod uwagę to, że większość użytkowników bierze dragi wbrew woli swoich rodziców to naprawdę nie ma znaczenia czy pozwoli się pociechom na ćpanie czy nie.
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 196 / 5 / 0
Uważam ze najgorsze to robienie tematu tabu z narkotyków. przez co ludzie żyją w rządowej propagandzie. Moim zdaniem trzeba o tym rozmawiać z dziećmi, tak, żeby znały możliwe zalety, jak skutki uboczne. Chodzi o to żeby wpoić dzieciakowi "zdrowe" podejście do używek. I na zasadzie tej idei, nie miałbym zastrzeżen jeśli już dzieciak chciałby się w to bawić.
Pisz poprawnie inaczej następnym razem nie zaakceptuję./pletz
  • 3854 / 316 / 0
Zawsze możesz go wychować na sposób Józka Fritzla.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 207 / 16 / 0
Oczywiście, że nie będę pozwalał. Jedyne w sumie co mogę zrobić, żeby moje dzieci nie brały, to stworzyć dobre warunki do ich wychowania, dać poczucie bezpieczeństwa i miłości. Będę mówił im prawdę o ćpaniu, żeby nie dały się propagandzie, którą tworzą media, np. to jak było z 'mocarzem'.
  • 266 / 44 / 0
A jaka jest "prawda o ćpaniu"?
Uwaga! Użytkownik 94x9jg5zxB8L nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 207 / 16 / 0
Że daje iluzoryczne poczucie szczęścia, które trwa dopóki substancja działa. I od jednej krechy/strzału/połkniecia się nie umiera, ale z każdym następnym przyjebaniem coraz bardziej cię do tego ciągnie. Satysfakcjonuje cie taka odpowiedź?
  • 122 / 7 / 0
Wawoj pisze:
Gdyby było podobne do rodziców, to raczej nie dałabym rady mu zabronić...
Lol, to wyjeb je z chaty.

Zobaczysz co się stanie.

Póki jest grunt, można ćpać. Gorzej jak ten grunt się traci i zaczynasz kalkulować "kurwa, teraz to już nie żarty, albo ćpanie i ulica, albo normalne życie".
Taki szok to jest skuteczna terapia wstrząsowa.

A nie sukieneczka mamusi "o, moje biedne dziecko ćpa i musze teraz trzymać je pod skrzydłem żeby sobie krzywdy nie zrobiło...."
Chuja.
Na ulice wypad.


Niańcząc człowieka tylko go krzywdzisz. Chcesz tak, a wychodzi srak, zrobisz na odwrót, uzyskasz zamierzony efekt.

Spójrz na Boga i na nas. On się nie pierdoli, wyjebał nas na "ulicę" i to na zbity pysk.
Ale to tylko dla naszego dobra.


Nie jest powiedziane że MUSISZ coś mieć, że MUSISZ mieć co jeść, że MUSISZ mieć gdzie mieszkać... Że ci się NALEŻY, bo żyjesz...
A no, wyobraź sobie, że jednak ci się nie należy i trzeba na to tyrać.
Uwaga! Użytkownik GetBuzzed jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 800 / 67 / 0
GetBuzzed pisze:
...
No i to jest zdrowo-rozsądkowe podejście do sprawy, podoba mi się. Chyba jednym z częstszych błędów rodziców współczesności jest podejście, że zamknie się dzieciaka pod złotym kloszem, gdzie żadne zło tego świata go nie dosięgnie. Oczywiście, twierdząc, że to z miłości i dla jego/jej dobra. A zło i tak dosięgnie, prędzej czy później. Ba, śmiem nawet twierdzić, że u takiego złotego dzieciaka to zło wyjdzie z niego samego. :rolleyes:
"Pogardzam wszystkimi i mam wstręt taki do hołoty umysłowej, że rzygam."

I’m medicated, how are you?


Wszystko, co zostało tutaj napisane przeze mnie, to fikcja literacka i wymysł chorego umysłu.
ODPOWIEDZ
Posty: 1071 • Strona 97 z 108
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.