dupczasza pisze:Która odmiana jest najbardziej euforyczna?
dupczasza pisze:Która odmiana jest najbardziej euforyczna?
Z doświadczenia wiem, że x-Haze potrafi ładnie wchodzić, ale na polskie warunki i niepewne informacje powiedziałbym, że na euforie ma taki sam wpływ towarzystwo i atmosfera aniżeli rzeczywista zawartość w THC (chyba, że jest wyjątkowo niska lub wysoka)
https://www.leafly.com/hybrid/whiteout
Bardzo polecam.
Jack Herrer z Holandii, piękna i cudowna bomba zapach morski. Wspominam jako jedno z lepszych paleń. A Jack Herrer z pod polskiego słońca już wcale taki cudowny nie był ...
Cheese z Holandii , kurwa tego zapachu i lekkiego smaku serka to nigdy nie zapomnę jeden z n.1.
Ak-47 z pod lampy , nic specjalnego zwykławy skun.
White widow outdoor, też nic specjalnego , przereklamowane gówno.
Easy Sativa , jak na sative zajebiście zbita lecz niestety przy moim stażu to różnica między sativą a indicą nie jest tak mocno widoczna ale ewidentnie było bardziej euforycznie
Ostatnio smaki straszne nachodzą mnie na odmiany Choco bądź lemony.. a co bym oddał za prawdziwy fiolet który jest fioletem z krwi i kości to nawet nie chcecie wiedzieć
Co ciekawe po pewnych odmianach mam straszliwą zadyszke i czasem nawet ręce mi drętwieją a po niektórych wcale tego nie odczuwam chyba kwestia indywidualna ale zauważyłem że im więcej trichomów tym większa zadyszka.
Dla mnie osobiście najlepszą odmianą był New York Diesel w Amsterdamie - słowotok, śmiechawa ze wszystkiego, milion myśli i pomysłów na sekundę :) Jak dla mnie zdecydowanie nr 1, zaraz po NYD jest Strawberry Haze - też moooocno podbija humor.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
