Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
Chętnie też przyjmę, jeśli istnieje, jakiś prosty sposób na chociaż częściowe "oczyszczenie" tego, bo jednak ta proporcja nie jest zbyt wygodna..
Freedom as though your actions have no consequences;
confidence as though the world exists solely for you to conquer.
I szczerze odpuściłabym sobie eksperymentowanie z inozytolem. Jeśli zależy Ci na efekcie sedatywno-euforycznym, to bez problemu pozyskasz go przy pomocy samego butyra.
Za czasów legala kupowałam b-fa w postaci rozcierki 1:10 czy 1:30, z tego co wiem z kofeiną, z waporyzowaniem tego nie było problemu, dlatego dopytuję o to, jak zachowa się inozytol i czy bezpiecznie go waporyzować, czy zostawi mi syf na folii, itd.
Konkretne proporcje o które dopytałam to 1% b-fa, 9% kofeiny, 90% inozytolu.
Podanie p.r. dla mnie odpada.
Freedom as though your actions have no consequences;
confidence as though the world exists solely for you to conquer.
d_fect pisze:Nie, bynajmniej nie chodzi o speedball :)
Ten "miks" to postać w jakiej po prostu dostałam substancję [jako sampel, zresztą], tzn. rozcierka
Za czasów legala kupowałam b-fa w postaci rozcierki 1:10 czy 1:30, z tego co wiem z kofeiną, z waporyzowaniem tego nie było problemu, dlatego dopytuję o to, jak zachowa się inozytol i czy bezpiecznie go waporyzować, czy zostawi mi syf na folii, itd.
Konkretne proporcje o które dopytałam to 1% b-fa, 9% kofeiny, 90% inozytolu.
Spróbuj zwaporyzować tradycyjnie małą porcję. Jeśli towar zacznie się sklejać, czarnieć, zacznie się wydobywać bardzo nieprzyjemny zapach - przerwij.
Podanie p.r. dla mnie odpada.
Czy ktoś chociaż w przyblizeniu potrafi określić jaka ścieżka do sniffa żeby było ok 2 mg ?
Mam w worku jak na trawe (ten mniejszy) tak z 3 mm od dołu tej próbki proszku, ile to moze byc orientacyjnie?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
