Okłamywałem Was wszystkich oraz sam siebie, pisałem, że nic nie biorę a obok gotowałem plaster Transtec 40 do puknięcia z midazolamem w jednej pompce....
Nawet dzisiaj rano wziąłem dożylnie plaster Transtec cały na 1 raz 40 mg, zjadłem najpierw 3 a teraz 2klony, i pije 4 Warkę Strong...
Co prawda swojego czasu zminimalizowałem dawki do minimum maksymalnego dla mnie. Ale zawsze miałem chociaż ćwierć dwójki klona pod jęzorem lub połowę Bunondonololu.
Pracowałem i żyłem jak każdy, nie szlajam się, mieszkam normalnie i ogólnie niby normalny człowiek a tak na prawdę pod maską kryje się wrak, z podciętymi żyłami. tak by nie było widać.
Ostatnio znowu rozjebałem samochód z mojej winy ale tym razem przykurwiłem w taką młodą laskę. Policji nie wezwała bo gdybym podciągnął rękawy od marynarki to od razu byłyby badania i jazda po opiatach i benzodiazepinach. Kryminał...
Dogadaliśmy się więc.
Teraz jeżdże bez błotnika i zderzaka... Nosz kurwa życie... Mnie kopie w dupę coraz to mocniej i częściej...
Pzdr
Bearfan86 pisze:Siema userd. Skanowałem sobie jakiś czas temu różne wątki i twoje posty czytałem zawsze ze szczególnym zaciekawieniem, w całym tym ćpuńskim śmietniku. Pamiętam że ostro tramadol ładowałeś, bodajże również coś autem odpierdoliłeś w środku nocy jadąc po to do apteki ;p Chyba dobrze kojarzę, czytałem to miesiące temu, a w pamięci zostało. Dobrze widzieć, że jakoś tam się trzymasz jednak i żyjesz (doznałem lekkiego szoku coś jak ten lekarz) i przynajmniej masz świadomość osiągnięcia dna, a nie jak co niektórzy oderwani od rzeczywistości, filmy kręcą. To może być na swój sposób pomocne. Trzymaj się, powodzenia na detoxie.userd pisze:......
Dziwne, wiele osób już mi pisało, że lubią czytać moje posty... zastanawiajace...
Dobrze czytałeś byłem w ciągu Fentanylowym i właśnie kończyłem ten ciąg, wziąłem Buprę i zaczął się natychmiastowy skręt, tak się nie robi bo te substancje się ze sobą "gryzą" że tak to określę, jedna jest agonistą a druga antagonistą receptorów opioidowych... No więc jechałem tak na skręcie do Apteki po jakąś antyhistaminę lub, coś i po drodze na skręcie drogowym wykurwiłem i rozjebałem koło, felge.
Zmieniając zapasówkę posrałem się w gacie sraczką i porzygałem bo nie dało się tego powstrzymać, kurwa wstyd, A nie byłem naćpany tylko skręt tak mnie sponiewierał po tym FNT. Jedno z najgorszych doświadczeń w życiu. zimno mróz kurwa straszne to było.
Może napiszę książkę, lubię czytać, dużo czytam, mam podobno jakieś tam zdolności autorskie i napisałbym książkę coś w stylu ks pt: "Relaks amerykański" o kolesiu co brał Xanax. Wierzcie mi, moja byłaby o wiele ciekawsza...
Pzdr
Scaliłem / jj
To dopiero pierwszy rozdział, mam nadzieje że zmotywujecie mnie do dalszej twórczości. ;-)
część 1.
(Było nas troje, ja i dwie koleżanki) ,[ huj wie, skąd się tu nagle wziął jakiś typ] , Siedzieliśmy jak zwykle ,w południe w parku na ławeczce, było lato, początek wakacji (typ z gęby był znajomy, wiec szybko wzbudził nasze zaufanie.) Przysiadł się, do nas i zaczną snuć opowieści, o kryminale. Koleś przesiedział 5 lat i miesiąc temu wyszedł
- Co ty dzieciaku palisz? >Zapytał
-Trawkę a co by innego!
-Mam MŁODZIEŻY coś lepszego, co wam się spodoba od razu.
-Co się z tym robi, zapytała zaciekawiona Helenka.
- To takie coś jak, TRAWKA tylko w TAKICH KAMYCZKACH. Też do palenia. Ale nie tylko. Chcecie spróbować? , działa znacznie przyjemniej,trochę inaczej, niż wasza trawka .)
- Typ wzbudził nasze zaufanie
(Dal mi towar do reki bym zobaczył, (pomyślałem, jak można palić kamienie, )
- To się robi tak: (opowiedział wszystko bardzo szczegółowo)
Pokazał o co chodzi, powiedział ile kosztuje (szczegółowo w stronę 2 koleżaneki, i podał jej saro-brązowe kamienie)
- Dziewiczo trzymasz teraz 5 tys dolarów w ręku.
( zaśmiały się, bo w rekach jeszcze nigdy ,nie miały czegoś tak wartościowego.
Pomyślały:
- Kawałek jakiejś grudy warty 5 tys. (wpadły w śmiech)
Lecz z drugiej kieszeni wyją 20 000 zł i powiedział.
- Połowę takich kamieni, sprzedałem przed chwilą.
Omotał je tak że jadły by mu z reki.
Sam tego typa polubiłem, lecz wiedziałem że to kryminalista, i byłem ostrożny.
Były to moje dobre kumpele z osiedla, a wobec jednej miałem niecny plan, jak na 15-sto latka. Poza tym czuły się przy mnie bezpieczne.
Czaiłem się z tym jak szpak na jebanie. Chciałem ją prosić o chodzenie i zaprosić do kina.
W końcu zrobiłem to. Była to moja pierwsza wielka miłość.
Magda była cudowna, dawała mi to, co najważniejsze. Byłem szczęśliwy.
Niestety do czasu. Nawet w najgorszych koszmarach, nie widziałem tego,co wkrótce miało nam zniszczyć życie.
Koniec rozdziału pierwszego.
Czy to bezpieczne?
--------------
@userd, wypierdalaj do monaru, albo jeszcze lepiej do nowego dworku. Ludzie ci tu słodzą, a ja przyznam, że też zawsze jakoś się z Tobą identyfikowałem. Obaj zgrzeszyliśmy w dorosłości (choć trochę młodszy jesteś), nie jako dzieci, a to znacznie poprawia rokowania.
Jesteś - podobnie jak ja swojego czasu - w otyle komfortowej sytuacji, że masz umowę o pracę. Jeśli masz tę trójkę na koncie co miesiąc, ale mimo to masz kilkadziesiąt tysięcy długów, to przebywając w ośrodku, czytające mój post ćpuny płacą Ci 100-75% twoich pobbborów z ostatnich miesięcy w postaci zasiłku rehabilitacyjnego i masz z czego te długi regulować. I tak przez 18miesięcy.
Ludzie tu psioczą na monary, ale dla mnie 1,5 roku spędzony w monarze, to mój najszczęśliwszy czas odkąd wszedłem w dorosłość (wyłączając ~3 miesiące objawów odstawiennych bupry, te trzy miesiące to nie aż ta długo). Naprawdę.
Jednak gdybym dzisiaj miał na nowo rozpocząć leczenie, to tak jak wcześniej sugerowałem, starałbym się o miejsce w nowym dworku - tam podobno potrafią wyleczyć też duszę. Monary są lepsze dla osobników, co to od dzieciaka ćpają i w życiu robotą się nie zhańbili, tylko 10-ny, kradzieże, wyłudzanie kredytów i dawanie dupy.
Natomiast w nowym dworku, wg wielu opini, potrafią doszukać się przyczyn naszych niedomagań emocjonalnych (jakieś lęki, nerwice natręctw, stany agresji) i walczyć z owymi niedomaganiami, taka praca u podstaw.
Jeżeli naprawdę masz dosyć ćpania, masz umowę o pracę, to naprawdę, wypierdalaj do ośrodka - spłacisz długi, wymłoniejesz, a przyszłemu pracodawcy nie musisz mowić na co chorowałeś.
powodzenia i
pozdrawiam
m.
Tramal + paracetamol - poczytaj sobie to.
userd pisze: Nawet dzisiaj rano wziąłem dożylnie plaster Transtec cały na 1 raz 40 mg, zjadłem najpierw 3 a teraz 2klony, i pije 4 Warkę Strong...
Dlaczego się tak męczycie z podnoszeniem dawek zamiast regularnie brać ant. NMDA przed fazą?
Nigdy nie żarłem acodinów i nie chcę mieć fazy po tym- czy taka dawka mnie porobi?
Na 70kg faktycznie 6 tabletek wystarczy, ale i tak powinieneś zrobić próbę. Poza tym piszesz, że nie chcesz mieć fazy, a u osób bez tolerancji przy dawce 90mg występuje już lekki efekt odklejeńczy, więc ograniczyłabym się do 60mg maksymalnie.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
