Teraz bardziej na temat.
Zauważyłam, że moja małomówność zmienia się czasami w (męczącą, chyba) gadatliwość, i to nie tylko wtedy, kiedy jestem porobiona. Szczególnie kiedy rozmawiam z kimś, kto sam nie jest gadułą. Szczególnie, kiedy ktoś zada mi osobiste pytanie. Kiedyś bardziej umiałam słuchać, sama zadawać pytania - teraz bywa, że odbijam sobie lata bycia bardziej bierną stroną rozmowy i mówię, mówię, mówię. I nie lubię tego. Staram się wrócić do odbierania zamiast nadawania, bo to było znacznie ciekawsze. Umiałam szybko wyciągać z ludzi historie, przemyślenia, o których raczej się nie mówi nowo poznanym osobom. Teraz już nie przychodzi mi to tak łatwo i naturalnie i brakuje mi tego. Myślę, że trochę na siłę chciałam w sobie zmienić tę cechę, bo miałam potrzebę wyrzucania z siebie tłumionych emocji, a może mi się wydawało, że tak będzie mi lepiej?
Jak się już otworzyłam, to zaczęłam nawet coś tam sobie pisać :D czuję że mogłabym poznawać nowych ludzi, jestem pewniejsza siebie. A na trzeźwo to ofiara losu normalnie :D
Mikołaj Jaska
alpra działa tak, że nie ma tego ciepełka i nie czujesz się upierdolony, a jednak wszystko jest piękniejsze i we wszystkim można znaleźć jakiś tam sens.
Używką która robi ze mnie dynamicznego człeka, z ogromną chęcią do rozmów, działania i spotkań z ludźmi, jest GBL. W tej kwestii przebija benzo (zmęczenie/luki w pamięci), alko (gadanie głupot/bełkot), amph (gadanie, żeby gadać), ketony (gadanie, żeby gadać x 2), mj (w nieznajomym towarzystwie wzmacnia nieśmiałość/skakanie z tematu na temat) i wszystkie inne używki których próbowałem. Chciałbym na trzeźwo mieć taką łatwość nawiązywania kontaktów i działania w społeczeństwie, jak po geblu :-/
SlawomirAnonim pisze:Bede musial stestowac :-D,dorzuce eti i bedzie si,chociaz tez wole zarzucic wieczorkiem w domu :-)tupek93 pisze:Jak dla mnie opio nie działa tak, że masz wyjebane :D Działa tak, że nudne nawet rzeczy mogą Cię zainteresować i łatwiej właśnie się wkręcić w dyskusję. Chociaż ja częściej jem kodę wieczorkiem, bo jest mi milutko, cieplutko. Oglądam jakiś ulubiony serial, albo właśnie wdaję się w długie dyskusje na fb.
Mikołaj Jaska
Swoją drogą odkąd zapoznałam się z alprą postanawiam się teraz ograniczyć z kodą i używać tak raz, góra dwa w miesiącu. alprę też chcę tylko w sytuacjach jak będę potrzebować zniwelować tą małomówność- spotkanie, wyjście, obrona pracy :D Ewentualnie jak mnie złapie jakiś straszny dołek- ale wiem, że wtedy leki to nie najlepsze rozwiązanie.
tupek93 pisze:Ale żeby nie było, że namawiam (to jest tylko moja obiektywna opinia, odczucia po kodzie), bo można się uzależnić. Mnie to uzależniło w jakimś stopniu psychicznie, fizycznie nie, nie jadłam w ciągach. Zdarzało się jeść codziennie 4 dni pod rząd wieczorem, ale to nie tak, że efekt się utrzymywał cały czas.
Swoją drogą odkąd zapoznałam się z alprą postanawiam się teraz ograniczyć z kodą i używać tak raz, góra dwa w miesiącu. Alprę też chcę tylko w sytuacjach jak będę potrzebować zniwelować tą małomówność- spotkanie, wyjście, obrona pracy :D Ewentualnie jak mnie złapie jakiś straszny dołek- ale wiem, że wtedy leki to nie najlepsze rozwiązanie.
Mikołaj Jaska
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.