Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
WildMonkey pisze: 2 c-b, 2 c-b, muszę to gdzieś zapisać
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
IMO idea perfect druga jest prosta:
1. Nie niszczy trwale zdrowia (zwłaszcza muskó), w ogóle nie szkodzi wiele bardziej niż typowe produkty spożywcze.
2. Nie powoduje niebezpiecznego uzależnienia (czyli nie uzależnia szybciej niż taki np. alkohol, można spokojnie brać od czasu do czasu bez niebezpieczeństwa uzależnienia).
3. Nie ryje psychiki, nie stajemy się schizofrenikami, zombie, nie upośledza nam trwale pamięci czy zdolności naszych mózgów.
No i oczywiście jego działanie nam odpowiada.
Co jest Waszym zdaniem takim narkotykiem?
Od siebie mogę dodać że Gałka muszkatołowa jest dla mnie czymś w tym stylu, nie wiem tylko jak z tą szkodliwością, czy jedzenie od czasu do czasu nie spowoduje raka wątroby.
Hekate pisze: safrol jest baardzo rakotwórczy
Safrol jest rakotwórczy dla wątroby, nie wiem w jakiej ilości
[/quote]
Bo kiedyś Drug-on coś na ten temat pisał i wynikało że niekoniecznie musi być tak źle:
Na wikipedii angielskiej jest napisane że safrol jest mildly rakotwórczy. Może to oznacza że nie jest aż taki groźny? W końcu smażonka też jest rakotwórcza.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
