Pewnosc siebie jest kontekstowa. Mam kolege ktory robi biznesy, transakcje za w milionach zlotych a mówi ze by sie obsral jakby do dobrej laski w klubie mial podejc.ozdr
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Miałem podobny problem, ja po paru miesiącach testów z Dr Goebbelsem, ze spokojem mogę ci go polecić, czyli klasyk jeśli chodzi o towarzyskość i pewność siebie - GBL. U mnie używany w wielu sytuacjach, czy to w szkole, na praktykach, na rodzinnych obiadkach by z uśmiechem na twarzy przeżyć żenujące żarty wujków... No ale no, ten: GBL to mistrz, jeśli chodzi o zwiększenie pewności siebie. Żeby po alkoholu dojść do takiego stanu, trzeba przyjąć na klatę parę efektów ubocznych, a GBL? Nic! Skutki uboczne praktycznie nie istnieją (oprócz tego, że można wyżreć literki na klawiaturze, gdy nie umyjemy rąk, a G został na palcach ;-) ). Faza jest czysta wszystko ogarniasz, jesteś po prostu trzeźwym sobą, ale z tym plusem, jakim jest właśnie zwiększona pewność siebie, empatia czy euforia itp. Jeżeli nie przesadzisz z dawką, nie będziesz niestarannie lał na oko lub patrzył na zegarek, nie pamiętając kiedy wziąłeś ostatnią dawkę oraz nie uśniesz dzieś w miejscu publicznym TO BEDZIE DOBRZE :old: .
Ale niestety suma jego pozytywnych cech szybko może się obrócić w wady, a w zasadzie jedną wadę: W PIZDU ŁATWO SIĘ WJEBAĆ POLEWAJĄC SOBIE CODZIENNIE. A tolerka rośnie, giebel nie klepie już jak kiedyś, płacz, ból, rozpacz, narzekanie na coraz to gorszych vendorów, kąpiel z żelazkiem, kaplica. Więc po co to? :scared:
Inną dobrą substancją może być klefedron. Choć brałem go raz (to jak na razie mój pierwszy Beta-Ketonek w życiu i ostatni), to mogę stwierdzić, że pewność siebie wzrasta, swoboda w rozmowie, empatia do świata i euforia. Łatwo porozmawiać z kimś szczerze, hamulce odpadają, więc ta substancja by ci się spodobała. Nie testowałem jej poza domem, nie wiem czy to co wziąłem było dużo, ale wyglądałem na w miarę ogarniętego. Bardzo fajnie, ta, tylko... tylko nie do końca jestem pewien czy branie Beta-Ketoników tak często jest dobrym pomysłem, jest? Nie, klefedron to zdecydowanie dość destrukcyjny drag, raz na kiedyś ok, ale nie codziennie, bo mózg wyjebany. W sumie to w ogóle nie bierz tego gówna. (PODOBNO DOBRZE SIĘ KOMPONUJE Z gieblem, KTOŚ WIE? ...znaczy ja już nigdy nie wezmę beta-ketonów, aha, ta...)
No i jest oczywiście alkohol, ale ja odkąd poznałem Dr Goebbelsa :old: rzadko kiedy mam ochotę na najebke z tym złym, powodujących kaca, alkoholem. Dlatego picie alkoholu to ostateczność! Wesela, przyjazd kumpla z emigracji z Ameryki Południowej (jak bliżej to nawet nie ma co!) lub imieniny wujaszka, który zawsze ma jakiś dobry bimberek w barku. Oczywiście jak już będziesz dobrze znał Dr Goebbelsa to powie ci czy zaproszenie alkoholu jest dobrym pomysłem, gdy Goebbels jest już lany, ale na początku nie ma co próbować... a chuj... i tak pewnie trafisz na SOR jak każdy nowicjusz.
No, więc tego... Najmniej destrukcyjny wydaję się GBL do codziennego użytku, kontaktu z ludźmi. A imprezowy pakiet to również Goebbels, ale czym dłużej go znamy, rozumiemy, rozmawiamy z nim, możemy powoli dodawać szczyptę, ew. małe piwko alkoholu. U mnie mniej GBL+2 piwa i na parkiecie wywijam jak Travolta, przy rozmowie jestem najlepszą wersją siebie, PEWNY SIEBIE, elokwentny i mocno cisnący beke z najebanych. Innym wariantem jest GBL jakiś czas przed początkiem imprezy, tak żeby w momencie podawania alkoholu odpuszczał... a wtedy chlejesz! Tylko ostrożnie, hi hi, ta.
PS Jakiś benzofuran, nie wiem, 6-MAPB jest chyba legalny. Ale to tylko jako opcja imprezowa.
Ja piehdole, jakie TL;DR
a z tym GBL, ze takie cudo to tez kwestia osobnicza bo ja po nim rzygam jakby mialo nie byc jutra.
w takim razie mozna polecic benzo, skoro juz tak lecimy. jakies lzejsze typu etizolam stosowane doraznie i z glowa robilo by robote.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
JohnLocke pisze:PS Jakiś benzofuran, nie wiem, 6-MAPB jest chyba legalny. Ale to tylko jako opcja imprezowa.
ledzeppelin2 pisze:iph .w odpowiedniej dawce. Stajesz sie terminatorem ktorego nic nie rusza. Emocje stlumione, logika bierze gore w dodatku ten clearhead i stan tu i teraz.
e-mail: gbac-zam at safe-mail.net
TorChat: n6xpdpldflq44u6g https://github.com/prof7bit/TorChat
Szczegóły TorChatem lub e-mailem. dostępny...
FidelGastro pisze:Miałem znajomego który był potężnie skryty w sobie, a do tego jeszcze sie przekopcił grassem. Dzisiaj nie może się odgonić od dupeczek, organizuje jedne z lepszych imprez i ma masę naprawdę równych znajomych. Otworzył się na świat po empatogenach, głównie po pixach z benzofuranami, żarł też małe ilości mefista.
Cytuję poprzednika - to może być dobry trop. Osobiście uważam, że GBL'em osiągniesz podobny efekt co i po alkoholu, aczkolwiek nie mówię tutaj o działaniu i nie chciałbym równać ze sobą intensywności efektów terapeutycznych. Będziesz po prostu w ciągłym stanie odurzenia, a to nie tędy droga; musisz się odblokować, a nie zaprawiać się żeby wyjść z domu. W moim przypadku grzybki, mocno wzmocniły charakter, ale to już proponuję po tym całym "odblokowaniu się". Myślę, że nie ma co stronić od tej imprezy o której wielu się wypowiedziało w tym temacie, ale to już twoja wola jak spożytkujesz czas na :D hehe lekarstwach.JohnLocke pisze:PS Jakiś benzofuran, nie wiem, 6-MAPB jest chyba legalny. Ale to tylko jako opcja imprezowa.
nasienie14 pisze:LSD i DMT
Zależy o pewność siebie w jakiej dziedzinie życia chodzi. Inne rzeczy będą dobre na spotkanie biznesowe gdzie trzeba kogoś przekonać do swoich racji a inne do wyrywania dupeczek. Ciężko jest znaleźć substancję uniwersalną.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
