Idąc dalej tym tokiem myślenia: praca to dawanie ludziom tego, czego potrzebują. Z trzeźwością jest podobnie, a nawet bardzo podobnie, bo trzeźwość to ciężka praca, na którą ktoś się decyduje, bo uznał, że jej potrzebuje. Taki kurwa auto-prezent. Nie chce mi się dalej przerzucać analogiami, ale wieta ocb.
- Fakers gonna fake
Fejker pisze:jak nie? a pomyśl ze ten dach pod którym mieszkasz zawalil się akurat gdy poszedłeś do apty po tjokodingdybyś nie poszedł, rujnąłby ci na łeb
Ale (patrząc komplementarnie) tak, jak "trzeźwość NIE była bezpośrednią przyczyną śmierci", tak chęć bycia nie trzeźwym BYŁA bezpośrednią przyczyną przeżycia .... :) .
Chcąc nie chcąc, kolejny punkt dla nie podejmowania ryzyka bycia trzeźwym ;-) :-D
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.