Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ta cała wiedza szkolna mozna o kant dupy rozbic. jest niepotrzebna i zbyteczna. przez 3 lata liceum tylko sie wkurwialem jak siedzialem na lekcjach i marzylem o wakacjach. Teraz moge z całym sumieniem powiedziec ze może 10% czego sie nauczylem w szkole przyda mi sie w zyciu.
[/quote]
Wiesz, dopiero po liceum sie docenia to ze dzieki tej wiedzy orientujesz sie w wielu dziedzinach. Pogadasz o historii, geografii... Jestes wszechstronnie wyksztalcony i nikt nie zarzuci ci żeś ciemniak- chyba ze tak jak ty ktos siedzial i myslal tylko o wakacjach - to wtedy faktycznie wynosisz ze szkoly tylko wlasna dupe.
Filippo pisze: Pfff...ssij. Znam swoją wartość i nie potrzebuje jakiegoś papierku do tego. Pretekst jest każdy dobry.
Wiesz, dopiero po liceum sie docenia to ze dzieki tej wiedzy orientujesz sie w wielu dziedzinach. Pogadasz o historii, geografii... Jestes wszechstronnie wyksztalcony i nikt nie zarzuci ci żeś ciemniak
zamtuz pisze: Racja, ze nie trzeba. Ale jaka satysfakcja jest z tego ze znasz sie na wielu rzeczach.
Alexander Shulgin, PiHKAL
po amph mam większą ochotę na wszystko, w tym na naukę... mam więcej czasu na nią... ja jednak reflektuje raczej naukę w normalnym stanie a zdawanie po speedzie :)
Wzialem dlatego, ze musze jutro zaliczyc odpowiedz i trudny sprawdzian z fizyki, bo to moja ostatnia szansa na poprawienie ocen /gdyby nie poprawy, to nawet bym nie myslal o wzieciu bialego/
W sumie to chuj wie czy pomaga ona w zapamietywaniu czy nie, ale dzieki niej nie czuje zmeczenia i mam chec do nauki!
szkoda tylko, ze feta ryje leb
p.s Teraz poucze sie z czegos innego albo obejze film, bo za chuja nie zasne ;-)
Dobrze, ze zostawilem sobie kreche na jutro, bo cos czuje, ze zwale bede mial gigantyczna... :-/
i taka rada ode mnie: NIE WALCIE FETY BO TO GÓWNO, KTORE ZROBI WAM Z MOZGU SIEKE, JAK NIE WIERZYSZ ZAPYTAJ TYCH CO WALA. JAK JUZ MUSISZ WZIASC, BO ZMUSILA CIE DO TEGO SYTUACJA ALBO PO PROSTU CHCESZ POCZOC 'KOPA' TO NIE WAL QWA CZESCIEJ NIZ RAZ NA MIESIAC-DWA ! BO TAK SIE ZACZYNA, OD WALENIA RAZ W TYGODNIU NA IMPREZCE, POZNIEJ CORAZ CZESCIEJ, A POTEM NAWET NIE ZAOWAZYSZ, ZE POPLYNELES DALEKO, SKAD CIEZKO SIE WRACA, A JAK SIE WRACA TO Z DEFEKEM NA CALE ZYCIE... WIEC JAK CHCESZ WALIC TO SIE PORZADNIE ZASTANOW (nie jestem najmondrzejszy, ale wiem co pisze, bo kilku moich znajomych jest uzalezionych i napierdalaja scierwo bez przerwy - ogromny problemem to dla nich 3 dni bez nosów,
ci kumple, ktorych starzy sie kapneli, ze ich dzieci to cpuny albo sami uzytkownicy zmądrzeli i chca wyjsc z tego syfu to jezdza na detoxy/odwyki/terapie i powooooooooli wracaja 'do zywych' /najmlodszy, ktorego pamietam ma teraz 16 lat /zaczal jak mial 14/ - byl juz 2 razy na odwyku, teraz jest 3 i bedzie tam do 18, bo za kazdym razem po wyjsciu zaraz wracal do fukania)
Pozdro 4 ALL :-)
//edit: Jest 4 rano, a ja dalej jak nie spalem tak nie spie. wlasnie konczy mi sie sciagac 2 film do obejrzenia ;)
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.