koźlik pisze:Też mam czasem z tym problem, lekarz zalecał mi na to odpoczynek i dużą ilość wodypowiedział że niebardzo da się leczyć i że powinienem ograniczyć wysiłek fizyczny
Mam świadomość tego, że już sie ich nie pozbęde, ale chciałbym jakoś zapobiec powstawaniu nowych.
Nadczłowiek pisze:Wysoka krzepliwość krwi? Niewydolność zył? Byłem z tym u lekarza i powiedział, że nic sie nie da zrobić i żebym jadł witaminę c, albo kupił sobie coś w aptece. Jem askrobian sodu od dawna, a one wciąż wyskakują, ostatnio jak robiłem klatkę to zrobiła mi się taka wielka pajęczyna na obojczykach, dobrze, że zeszła, ale obawiam się że następnym razem może mi zostać. Co robicz?
Nie napisałeś, co ćpasz, ale tak, ćpanie może mieć tu kluczową rolę. Dodam jeszcze, że jeśli tak jest, to objawy będą się zaostrzały. Pękanie naczyń świadczy również o Twojej indywidualnej podatności na to schorzenie, przez co Twój układ krwionośny jest słabszy. Wiąże się to także ze słabością ścian żylnych - większe prawdopodobieństwo tworzenia się tętniaków. Może u Ciebie również dochodzić do mikrowylewów.
Lekarze to kretyni. Jeśli jest to choroba krążeniowa, są na nią leki. Jeśli leczenie farmakologiczne nie przynosi efektów, wykonuje się zabiegi chirurgiczne na najbardziej zniszczonych naczyniach, polegające najczęściej na ich usuwaniu.
Picie wody i wysiłek fizyczny (który może zaostrzać objawy) nic tutaj nie pomogą. Na pierwszy rzut musisz odstawić ćpanie i zaobserwować efekty.
Blue_Berry pisze:Pękanie naczynek jest związane z naprzemiennym rozszerzaniem i kurczeniem się naczyń krwionośnych (przede wszystkim naczyń włosowatych). Ostatecznie naczynia trwale się rozszerzają. Jeżeli ten problem dotyczy również niższych partii (łydki, uda), może świadczyć to o chorobie krążenia, a mianowicie niewydolności krążeniowej.Nadczłowiek pisze:Wysoka krzepliwość krwi? Niewydolność zył? Byłem z tym u lekarza i powiedział, że nic sie nie da zrobić i żebym jadł witaminę c, albo kupił sobie coś w aptece. Jem askrobian sodu od dawna, a one wciąż wyskakują, ostatnio jak robiłem klatkę to zrobiła mi się taka wielka pajęczyna na obojczykach, dobrze, że zeszła, ale obawiam się że następnym razem może mi zostać. Co robicz?
Nie napisałeś, co ćpasz, ale tak, ćpanie może mieć tu kluczową rolę. Dodam jeszcze, że jeśli tak jest, to objawy będą się zaostrzały. Pękanie naczyń świadczy również o Twojej indywidualnej podatności na to schorzenie, przez co Twój układ krwionośny jest słabszy. Wiąże się to także ze słabością ścian żylnych - większe prawdopodobieństwo tworzenia się tętniaków. Może u Ciebie również dochodzić do mikrowylewów.
Lekarze to kretyni. Jeśli jest to choroba krążeniowa, są na nią leki. Jeśli leczenie farmakologiczne nie przynosi efektów, wykonuje się zabiegi chirurgiczne na najbardziej zniszczonych naczyniach, polegające najczęściej na ich usuwaniu.
Picie wody i wysiłek fizyczny (który może zaostrzać objawy) nic tutaj nie pomogą. Na pierwszy rzut musisz odstawić ćpanie i zaobserwować efekty.
W zasadzie to już nie ćpam niczego od roku, tylko raz zdarzyło mi się jebnąć psychodelik i z 4 razy kodeine (którą ostatecznie olałem, bo nawet 3 paczki na mnie nie działały). Od sierpnia jestem czysty. Na nogach raczej nie występują, mam taki lekki żylak na dupie, ale uda, łydki wyjątkowo czyste w porównaniu do tricepsów i tej siatki na obojczykach kiedy robię klatkę. Aktualnie podpierdoliłem matce dobesylan wapnia i sobie jem, jak bede sie wybierał do apteki to kupię sobie tę diosminę.
Three, Four....Better Lock Your Door...
Five, Six....Grab Your Narcotics...
Seven, Eight....Better Stay Up Late...
Nine, Ten.....Never...Sleep Again..."
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
