Przypomniał mi się film z durszlakiem tańczącym (a właściwie machającym tym swoim między nogami) w rytm jakiejś muzyki. Kurwa, jaki memorial na dobranoc mam, dolina :<
Mam nadzieję Halik, że nie mówisz o rozwarciu anusa, bo byłoby to przykre.
God Fuck USA
Prawica jest bardziej odrażająca od obrzyganej :kotz: , psiej kupy leżącej na trotuarze.
PiS-ory brudne liżą wory, a Kukizowcy i narodowcy pałają miłością do cipy owcy.
KORWiN vs. Nowoczesna: bitwa dwóch gówien w sedesie.
stary dziad pisze:Witaj B.B., wredna cholero! Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie ucieszyłem się z Twojego powrotu z banicji.
beka taka oczywiście, chociaż coś w tym jest...
Dziś fajny mix walnąłem - pierwszy raz używając do iniekcji insulinówki i igły 0.4 (taki pakiet od polfy szpryca + drzazga - nie dość że 0.4 wylot to jeszcze jej długość, chyba 13mm lub 16mm, pozostawia wiele do życzenia), ja przyzwyczajony do innych standardów, a to to tylko do żył takich pod samą skórą. Na szczęście jeszcze na dłoniach jakieś się ostały takie właśnie powierzchowne, udało mi się nawet trafić za pierwszym razem (wczoraj oglądałem Narkotyki na NatGeo i tam była taka ćpunka i od niej podpatrzyłem jak najłatwiej się wkłuć nieporęczną dla mnie insulinówką). No ale co do tego mixu - bupra (z suboxonu chyba) około 2mg + 7.5mg midazolamu + ~30mg metylofenidatu. Wcześniej pół godziny jakoś jeszcze 4mg klona oralnie, 2 piwka - i jest naprawdę fajnie... pełen chill. Dawno bupra tak fajnie nie porobiła, no ale teraz to nie była sama bupra...
stary dziad pisze: Mam nadzieję Halik, że nie mówisz o rozwarciu anusa, bo byłoby to przykre.
Niemniej otworzyłem właśnie oczy po tym jakimś śnie, muszę zrobić sobie buprę przed pracą. I w takich chwilach coraz poważniej myślę o bunondolu tur3k. Szkoda, że nie mam do tego właśnie jakiegoś etylofenidatu, pamiętam że zawsze pomagał mi we wstawaniu na nogi i pracy intelektualnej. No zazdrosnym jest! Ale insulinuwką w łapkę może jutro sam spróbuje - sam oglądam te programy na NG, więc doskonale wiem o czym piszesz.
A widziałeś jak w niektórych odcinkach te USA ćpaki trafiają taką pierdziawką w pachwinę? Nie wiem jak to w ogóle możliwe!
Mój podstawowy zestaw, to igła 0,45/12mm, a ostatnio /13mm, bo 12-ki zniknęły i pompka 10ccm. Gdy robię sobie podstawowego strzała z jednej MST 100, to wychodzi mi ok. 4,5ccm + 1,5ccm przepłuczki bagna, czyli razem ok 6ccm. Robię tak z dwóch powodów:
Primo: przy tym stężeniu nie piecze tak bardzo, gdy wyjdzie się z kanału, a przy moich zajechanych żyłach to się zdarza, dobrych żył w które podaję, praktycznie nie widać, po prostu wiem, że tam są, no, ale przy tej metodzie zdarza się wyjść z żyły, poza tym większe stężenia są nieco szkodliwe dla kanałów, dlaczego tak jest, już kiedyś wyjaśniałem.
Secundo: ze zwykłego wyliczenia procentów, mamy mniejsze straty w filtrze i "bagnie", ilość, która zostaje w filtrze i bagnie jest mniej - więcej stała, im więcej damy wody, tym mniejsze procentowo będą straty na w/w elementach. Oczywiście nie rozpuszczamy tego w wiadrze wody :-D
Duża pompka: w pompce 5ccm zmieści się na upartego 6ccm, ale podawać to jest już kurewsko niewygodnie, gdy dochodzi fnt, to jest już razem ok. 10ccm.
Zawsze łatwiej podać 1ccm strzykawką 2 ccm niż 1ccm, tak samo 2ccm, aparatem 5ccm niż 2ccm, idąc dalej 5ccm aparatem 10ccm niż 5ccm, itd. itd.
Po prostu mamy krótszy ruch tłoczka, podczas którego najłatwiej wyjść z kanału.
A co do B.B., to zawsze mam duży ubaw, jak jedzie po tych napuszonych lamusach w Tasiemcu.
Trzeba chujkom uświadomić, gdzie ich miejsce, bo później wyrastają takie kwiatki jak Wyjątkowy, który jest takim narcyzem, że szczęka opada, (już sam nick wiele mówi), lub niejaki skeletron, którego ignorancja przyprawia o wymioty.
Koniec OT.
Wracając do podawania: wypróbujcie moją metodę, a na pewno nie pożałujecie.
A w pachwinę nie walę, ze względów, że tak powiem, estetyczno - ideologicznych.
God Fuck USA
Prawica jest bardziej odrażająca od obrzyganej :kotz: , psiej kupy leżącej na trotuarze.
PiS-ory brudne liżą wory, a Kukizowcy i narodowcy pałają miłością do cipy owcy.
KORWiN vs. Nowoczesna: bitwa dwóch gówien w sedesie.
thomer pisze:kurde czasem mam wrażenie, że coś głębszego Was łączy. Tak się Stary Dziad cieszy z obecności Jagódki.. Hmm cute
beka taka oczywiście, chociaż coś w tym jest...
stary dziad pisze: A co do B.B., to zawsze mam duży ubaw, jak jedzie po tych napuszonych lamusach w Tasiemcu.
Trzeba chujkom uświadomić, gdzie ich miejsce, bo później wyrastają takie kwiatki jak Wyjątkowy, który jest takim narcyzem, że szczęka opada, (już sam nick wiele mówi), lub niejaki skeletron, którego ignorancja przyprawia o wymioty.
Nie robimy offtopu.
Poszło 20mg fentasia, dzień dobry, nie działa.
B.B., rozumiem Twoje zniechęcenie, przygrzałaś i dupa.
Po prawdzie to przygrzałaś i działa, bo nie ma gila, ja sobie tak tłumaczę, gdy nic nie poczuję po strzale.
God Fuck USA
Prawica jest bardziej odrażająca od obrzyganej :kotz: , psiej kupy leżącej na trotuarze.
PiS-ory brudne liżą wory, a Kukizowcy i narodowcy pałają miłością do cipy owcy.
KORWiN vs. Nowoczesna: bitwa dwóch gówien w sedesie.
ambiwalencja pisze: A że spytam z ciekawości - skąd postanowienie poprawy/przerwy? Nie odbierz tego źle… ale żeby lepiej klepało po?
Aczkolwiek tym razem postanowienie poprawy nie wynikało jedynie z chęci zmniejszenia tolerki - ogólnie usiłuję ostatnio ogarnąć parę spraw w życiu, no i kwestia uzależnienia od opio ma tu wysoki priorytet bo i wpływa praktycznie na wszystko. Zrobiłam sobie ćpuński rachunek sumienia i źle w nim wypadłam.
Dalej jestem na czysto.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
