Gdy planujesz teraz jakiś LEGALNY interes i przewidujesz jakieś ogromne zobowiązania podatkowe to zainteresuj się optymalizacją. W VAT jest to tak banalne, że nie wymaga dyskusji. W dochodowym natomiast, ciekawy sposób to rejestracja spółki OFFSHORE w kraju gdzie dane rejestrowanych spółek są tajne, przez co organy podatkowe nie są wstanie kontrolować przepływów kapitałów.
Czy nie ma już czegoś takiego, jak domniemanie niewinności? Tzn powiedzmy, że mam sprawę i jestem oskarżony o oszustwa podatkowe. Czy to nie oskarżenie ma dowieść mojej winy, a nie ja swojej niewinności?
"US podwarzyl ilosc jej stosunkow twierdzac ze powolujac sie na "doswiadczenie zyciowe" jest malo prawdopodobne aby mogla obsluzyc tyle klientow na dzien".
Ja na jej miejscu kombinowałbym tak - poprosił odpowiednią liczbę mężczyzn na sali i każdemu z nich zrobił po lodzie, by udowodnić swoją rację : P
A na koniec sam powołałbym się na "doświadczenie życiowe" i obalił tezę, jakoby ktoś mógł tak oszukać US :-)
jezus_chytrus pisze:Czy nie ma już czegoś takiego, jak domniemanie niewinności?
watek ale to wszystko wiem , ale moze zostanie to dla potomnych i sie czegos naucza.
jezus_chytrus domniemanie niewinnosci ? w polsce ? owszem niby jest cos takiego ale nie tam gdzie system moze wycisnac z ciebie kase , typu urzad skarbowy itp. tam to cie wzywaja i z gory jestes dla nich winny i to ty sie tlumaczysz i bronisz a oni probuja cie ograc z twoich pieniedzy ktore zarobiles
"Ja na jej miejscu kombinowałbym tak - poprosił odpowiednią liczbę mężczyzn na sali i każdemu z nich zrobił po lodzie, by udowodnić swoją rację : P"
to zaden dowod bo przeciez nie udowadnia to tego ze x dni temu zdobyles tyle i tyle kasy z prostytucji, oni chca dowodu ze zarobiona kasa byla za dawanie dupy, a twoj pomysl udowadnia tylko ze w tym czasie ojebales tyl i tyle kutasow fajnie ale dalej im nie udowodniles ze zarobiony hajs byl z prostytucji....
tylko ze twoje "doświadczenie życiowe" nie ma zadnej mocy, oni to zleja bo oczekuja twardych namacalnych dowodow , tylko oni moga sie powolywac na "doświadczenie życiowe" , im wolno tak zagrywac i dawac oskarzenia z dupy a od ciebie oczekuja twardych dowodow na swoja obrone , taka to "rownosc i prawozadnac" w jebanej polszy
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
angrybrads1 pisze: to zaden dowod bo przeciez nie udowadnia to tego ze x dni temu zdobyles tyle i tyle kasy z prostytucji
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
