Jeżeli będą chcieli Cię oskarżać to :
- co miałeś zrobić nie tolerując zaśmiecania przyrody- zostawić butelki jak leżały ??!!!
- powiedzieć prawdę i być niesłusznie posądzony ???!!!
Nie może być tak, że niezależnie od Twojego zachowania zawsze będziesz winny -a ich działania do tego doprowadzają ....
Gdybyś przyjął mandat - przyznał byś cię do niepopełnionej winy.
Więc nie powiedziałeś o wyrzucanych śmieciach-butelkach.
Teraz chyba bał będziesz się takie śmieci sprzątać, bo nie sposób się później wybronić, ale kłóci się to z twoim poczuciem społecznego obowiązku....
Ale najważniejsze- oni słyszeli tylko że coś innego wyrzucałeś- nie widzieli.
A nie mogli przecież SŁYSZEĆ, że piliście !!!
Jeśli uda Ci się doprowadzić do zapisania w protokole, że oni słyszeli (a nie widzieli...) nie mogą niczego udowodnić. PZDR.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina