Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
Natomiast moja opinia o mecie: jest super extra i wszystko co naj tylko nie dla ludzi, człowiek to takie bydle że dąży do szczęścia kawałek ma, ale nie więcej więcej więcej a na końcu jest dębowy garnitur.
Zdarzają się ludzie pseudo opanowani super i takie tam ale kryształ ich i tak powali! o ile nie ockną się co się dzieje, meta to nie zabójca to tylko związek chemiczny....
Człowiek sam popełnia samobójstwo w zwolnionym tempie, chudnie "a co mi tam to nawet lepiej" jest bystrzejszy bardziej prawdziwy same plusy. Jednak gdy jego świadomość baluje, reszta ciała pakuje manatki i zabiera się z tego świata....
Podejżewam że świadome dawkowanie mety, było by z dużą korzyścią dla rozwoju mózgu oraz kształtowania lepszego społeczeństwa, ludzie są bardziej otwarci, chcą innym pomagać, mniej kłamią. W odpowiednich ilościach wątroba by dała rade....
Ale jeszcze nikogo takiego nie spotkałem, aby był na tyle inteligetny żeby nie pociągną całego wekendu...
aha i czy piko= meth bo spotkałem się z opowiescią o jakimś tam tripie gdzie facet wyraźnie rozróżniał meth od piko. Anyone ?
Czy jeśli ktoś ma naprawdę wielką tolerancje na AMF może nie poczuć działania meth ? Albo poczuć tylko w jakimś stopniu ?
w ogóle najpierw waliłam amfe, długi ciąg, przerwa, znowu ciąg... i pewnego razu było dostępne tylko piko to się skusiłam, ale nie było żadnego wow i nawet nieusatysfakcjonowana byłam. czekałam na fete ale się szybko nie doczekałam i aż tęskniłam i smutno mi się robiło jak wiedziałam, że muszę zadowolić się piko.
a teraz jak bym miała wybierać, to bez zastanowienia meth. wypierdala mocno, ale nie tak nienaturalnie jak amf.
morał z historii jest taki, że zawsze trzeba próbować dalej.
Za to po mecie już jestem do życia w towarzystwie, czuję się bardziej sobą niż po fecie, a zwał jest moim zdaniem mniej tragiczny. Bomba jest do tego bardziej pełna i zarazem mniej dzika.
Akkerman pisze:Ja po fecie się czuję jak robot.
Akkerman pisze:Za to po mecie już jestem do życia w towarzystwie, czuję się bardziej sobą niż po fecie, a zwał jest moim zdaniem mniej tragiczny. Bomba jest do tego bardziej pełna i zarazem mniej dzika.
dzikość przy fecie na początku jest zaskakująca, oszałamiająca, ale po ciągu albo po staraniach rekonstrukcji wydarzeń po ostrym walonku i potem kolejnym szuraniu da się zauważyć diametralną odmienność i usztucznienie działań. piko bardziej współgra z osobowością i podbija jej zajebistości, wypierdala z butów, ale w swobodny sposób sprawiający wrażenie płynności, a nie nachalnego skumulowania wszystkich cech i fizycznych podbitek.
Podróż z medyczną marihuaną samolotem – co musisz wiedzieć?
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Publikacja: ręczny system do wykrywania MDMA
Komunikat Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. dra Jana Sehna w Krakowie.
Palenie marihuany na mrozie: Dlaczego „faza” uderza dopiero po wejściu do ciepła?
Stoisz na balkonie, skulony w kurtce, przestępując z nogi na nogę. Jest minus pięć stopni. Odpalasz jointa, zaciągasz się mroźnym powietrzem i… masz wrażenie, że to nic nie daje. „Słaby temat?” – myślisz. Dopiero gdy wchodzisz do ciepłego salonu i zdejmujesz czapkę, rzeczywistość uderza Cię z siłą pociągu towarowego. Nogi robią się miękkie, a głowa nagle waży tonę.
CBŚP rozbija narkotykowy gang z Podlasia. 22 podejrzanych, ponad 130 kg zabezpieczonych narkotyków
CBŚP rozbija narkotykowy gang z Podlasia. 22 podejrzanych, ponad 130 kg zabezpieczonych narkotyków Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku, przeprowadzili trzy skoordynowane uderzenia w zorganizowaną grupę przestępczą z Podlasia. Grupa miała zajmować się produkcją oraz wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków. Łącznie zatrzymano 19 osób, a zabezpieczone mienie przekroczyło wartość 625 tys. zł.