unikają wystąpień publicznych TAK
unikają jedzenia i picia w miejscach publicznych TAK
nie odzywają się w obecności innych NIE (chociaż zwykle mało się odzywam)
unikają rozmów, zwłaszcza z osobami, które są dla nich autorytetem NIE
nie mogą pracować, gdy ktoś na nie patrzy NIE
prowadzą najczęściej samotniczy tryb życia TAK
A moje pytanie brzmi -czy mam fobię społeczną? czy dostanę benzo na moją przypadłość? :cheesy:
60%, zdałę! :yay:
SpecMan napisał:
"W podstawówce byłem kimś rodzaju przywódcy, byłem przewodniczącym klasy. Lubiłem być w centrum uwagi bo to się równało z jakimiś tam zyskami, szacun u kolegów/koleżanek, Przedstawienia, opowiadanie dowcipów przed cała klasą."
TheRealSlimShady pisze:Wg. Wikipedi osoby cierpiące na fobię społeczną:
unikają wystąpień publicznych TAK
unikają jedzenia i picia w miejscach publicznych TAK
nie odzywają się w obecności innych NIE (chociaż zwykle mało się odzywam)
unikają rozmów, zwłaszcza z osobami, które są dla nich autorytetem NIE
nie mogą pracować, gdy ktoś na nie patrzy NIE
prowadzą najczęściej samotniczy tryb życia TAK
A moje pytanie brzmi -czy mam fobię społeczną? czy dostanę benzo na moją przypadłość? :cheesy:
60%, zdałę! :yay:
eso pisze:dostaniesz ssri i medal za wyjatkowa osobowosc.
Pisali mi tylko Seroxat po którym czułem się fatalnie. Biorę teraz na własną rękę 2mg-4mg klona 1-2 razy na tydzień, czasem rzadziej staram się nie brać bez potrzeby, bo nie biorę rekreacyjnie. Najgorsze jest nie wychodzić z domu, bo to pogarsza stan. Najgorzej kiedy nie ma ucieczki a zdarzy się atak lęku = tragedia.
Kiedyś moja karta w sklepie nie zadziałała, przez co trzęsłem się jak stary dziadek z Parkinsonem, chociaż oni nawet tak się nie trzepią. Kasjerka mówiła do mnie żebym się uspokoił miłym głosem, a szmata się ironicznie śmiała. Jak ktoś tu napisał ludzie to chuje i wbrew co twierdził psychoterapeuta życzą jak najgorzej.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.