Druga sprawa: nie próbuj manipulować psychiatrą, oni mają swoje przekonania i ograniczenia. Psychiatria nie wyleczy Cię, tylko przesteruje na inne tory działania, co może być pomocne wspomagająco w niektórych przypadkach... ale niekoniecznie w Twoim.
Trzecia sprawa: odciąż swój przepracowany umysł. Zajmij się czymś bardziej spontanicznym, skup się na aktywności fizycznej, zrób cokolwiek inaczej. Nie skupiaj się tak bardzo na tym, co postrzegasz jako problemy, bo dobre rozwiązania rzadko przychodzą do głowy w takim stanie. Otwórz się trochę na świat, spróbuj czegoś nowego a nowe pomysły zaczną napływać. Wiem, czasem łatwiej powiedzieć, niż zrobić, ale byłem w praktycznie identycznej sytuacji i wierz mi - to działa.
Autorze tematu, zaczales brac jakis lek?
eso pisze:Autorze tematu, zaczales brac jakis lek?
Rozumiem 90%. Sam też pewnie rozumiesz dlaczego za cholerę nie napisałbym 100%, a w głowie zrobiłem balans całej skali procentowej i rozważyłem kilka innych metryk w tym dwie stricte metalingwistyczne. Moja rada: nie pierdol. Słowa nie mają woalować, ale wydobywać znaczenia na światło
Chodzi mu o to że psychiatra ma większą wiedzę na temat psychiatrii niż autor, ale za to nie czuje tego co autor (bo pacjent w 100% nie może psychiatrze przekazać werbalnie wszystkich problemów tak aby int wiedzaPsychiatryOPacjencie == int wiedzaPacjentaONimSamym) i autor boi się że psychiatra poprostu niezrozumie go i wpierdoli w schemat - a każdego człowieka powinni traktować indywidualnie. No ale niestety jak ma się kilka pacjentów dziennie, kilkadziesiąt tygodniowo, kilkaset miesięcznie, a pracuje się w zawodzie już parę lat... praktycznie każdego pacjenta próbują odrazu zaszufladkować.
PS. ciekawe czy mnie ktoś zrozumiał... może mam to samo zaburzenie co autor :rolleyes:
Także, wciąż obstaję przy tym samym: mniej pierdolić. Ani krzty w tym wyjątkowości, słowa są niczym wobec czynów. A cierpi tylko komunikatywność.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.