EPH dobrze w ten sposób wspominam.
EDIT:
IV w dawce 30-50mg również bardzo przyjemne, zalewa przyjemne ciepło dopaminowe bez roztrzęsienia typowego dla etylofenidatu.
nie proszę Pana, staliśmy się jednością ze wszechświatem i wiecznością
Substancję niedługo powinienem dorwać i podzielę się swoimi wrażeniami.
Norepinephrine (...) is the hormone and neurotransmitter most responsible for vigilant concentration.
http://archneur.jamanetwork.com/article ... eid=583536
Wybornie, zamawiaj, z chęcią przeczytam Twoją relacje.
nie proszę Pana, staliśmy się jednością ze wszechświatem i wiecznością
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.
47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
Po EPH w przypadku gdy nie miałem tolerki było to jakieś 1,5h fajnej stymulacji + 4h pustej podczas której nie szło usnąć.
A w brak zjazdu nie uwierzę. Jest góra to musi być dołek, nawet jeśli objawia się jedynie mocnym zmęczeniem, brakiem pomysłów i dołkiem - jak to miało miejsce przy MDPV.
Ma ktoś w ogóle porównanie do MDPV?
Czy mógłby ktoś jeszcze opisać swoje wrażenia?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
