Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Po krotko napisze, ze po przeczytaniu wielu tematow bardzo sie napalilem ale balem sie tego, jak bardzo ludzie popadali w ciag a ja niestety mam do tego ciagotki;)
Teraz wiem, ze to mi nie grozi bo faza jest jak dla mnie..hmm.. zbyt alkoholowa tzn. jest super zamiennikiem pozbawionym tych wszystkich efektow ubocznych i mozna czerpac czysta radosc (i za to jednoglosnie- GBL>alko) ale koniec koncow, nigdy nie jaralo mnie walenie alko a tymbardziej dzien w dzien bo nie wyobrazam sobie siebie na takiej bani non-stop (od tego mam "zielona herbatke"), za to na pewno juz zawsze bedzie ze mna na kazdej imprezie na ktorej ostro zaktapiaja, co mnie bardzo cieszy bo zbyt czesto uciekalem do stymulujacych proszkow:)
Podsumowywujac, jak dla mnie GBL ratuje od alko w piekny sposob ale nie zmienia to faktu ze do codziennego uzytkowania wole inne wynalazki:)
Jednakze, jesli ktos kocha banie po alko to latwo sie w tym zatraci, ojj tak :old: :-D
Pozdro.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Swietnie pasuje do stymulantow, bania po nim jest idealna...
dusza towarzystwa , mistrz cietej riposty.
2 minusy .
trudne dawkowanie, trzeba byc naprawde skrupulatnym, zeby nie narobic przypalu
ewentualne uzaleznienie , mnie jeszcze nie dotknelo, ale zdaje sobie sprawe z potencjalu tego srodka...glownie z powodu wielkiej ilosci plusow i braku kary.
poza tym...obniza cisnienie , obniza cholesterol...sex drive++++++++++, czego tu jeszcze chciec?
Ruchanie bylo fajne.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
