Heterocykliczne substancje psychoaktywne, m.in. fenmetrazyna i metylofenidat.
ODPOWIEDZ
Posty: 639 • Strona 2 z 64
  • 561 / 40 / 0
A samo iph testowales juz ?
Jak wrazenia ?
  • 131 / 2 / 0
Jakie są szanse, że IPH może być bezpiecznym zamiennikiem MPH na co dzień? Mam na 90% wskazania medyczne do zapisania mi MPH, ale lekarze, recepty - wiadomo. Nie umiem kłamać, a pacjentowi, który przyznaje się do uzywek “leku nnarkotycznego" nie dadzą. Nie chcę ćpać, chcę móc efektywniej żyć, zamiast być unfocused 23h/dobę.
No, chyba że znajdę wreszcie psychiatrę, który metylofenidatu się nie boi.
Emil Cioran był smutnym nihilistą cierpiącym na bezsenność i napisał, że życie to zły gust materii.
F84.5
Forum [H] -groza powszechnej anomii. Nie przesiąkajmy upadkiem, dbajmy o siebie. Można nie ćpać i żyć. Cel: zdrowie psychiczne. Szukam sposobów.
  • 30 / 3 / 0
Ktoś próbował oral? Bo z tego co słyszałem to ludzie brali tylko sniff/vapo. Troche jestem zbyt przywiązany do mojej śluzówki i płuc, a 3g w drodze %-D
  • 698 / 172 / 0
^up: zarówno EPH, MPH jak i ctmp działają przyjęte oralnie, więc zdziwiłbym się, gdyby iph odstawał od tej normy :-)
  • 361 / 13 / 0
Memnog pisze:
Jakie są szanse, że IPH może być bezpiecznym zamiennikiem MPH na co dzień?
Tak, zapowiada się takie lepsze MPH.
Uwaga! Użytkownik 666 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1628 / 198 / 0
Zbyt niskie działanie noradrenergiczne też jest złe. Oczywiście będzie wtedy mniej efektów ubocznych i zjazdy też będą o wiele słabsze, ale możliwym jest, że odczuwalne będzie coś w stylu "braku mocy". Niby stymuluje, niby motywuje, mózg pracuje szybciej, ale nie będzie tego zacięcia w wykonywaniu danej czynności. Tak się stało w przypadku alfy-PiHP, która była wysoce dopaminergiczna, ale brakowało jej tego czegoś do pełni efektów.

Nie da się inaczej tego sprawdzić niż organoleptycznie, więc pozostaje czekać na raporty. :-p
  • 1987 / 110 / 0
artur019 pisze:
Zbyt niskie działanie noradrenergiczne też jest złe. Oczywiście będzie wtedy mniej efektów ubocznych i zjazdy też będą o wiele słabsze, ale możliwym jest, że odczuwalne będzie coś w stylu "braku mocy". Niby stymuluje, niby motywuje, mózg pracuje szybciej, ale nie będzie tego zacięcia w wykonywaniu danej czynności.
No nie wiem. MDPV w malutkich dawkach działał jebitnie dopaminowo, noradrenalina była wyczuwalna w trochę większych dawkach, ale generowało to lęki. Podobnie jak przy przedawkowaniu EPH, jednak EPH działał zupełnie inaczej, dopaminę było czuć ale dużo słabiej niż przy MDPV.
Jestem cholernie ciekaw IPH.
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 147 / 6 / 0
Może ktoś coś więcej powiedzieć na temat tej substancji, głównie chodzi mi o porównanie do EPH. Czy ta nowa zabawka będzie nadawać się do pracy umysłowej, i jak jest z czasem działania.
Z tego co pamiętam IPH miał działać 6 godzin, i mieć większe powinowactwo do receptorów dopaminowych względem noradrenalinowych.
I od kiedy będzie to u nas dostępne ?
  • 839 / 69 / 0
Pora na jakieś konkrety:
Moim zdaniem lepsza wersja etylofenidatu (szczególnie dla tych, którzy chcą się uczyć)
+ Sniff nie drażni śluzówki. Zupełnie nie piecze.
+ Mniejszy wjazd na serce. Jak dla mnie praktycznie zero wjazdu na serce.
+ Brak roztrzęsienia po większych dawkach
+/- Mniejsza stymulacja fizyczna. Daję i + i - bo to może być zaletą lub wadą, w zależności od sytuacji.
+ Stymulacja psychiczna jak po eph
dawkowanie
Moim zdaniem trochę większe od etylofenidatu. Jeżeli ktoś czyta moje posty, kojarzy moją postać to pewnie domyśla się, że ja raczej nie gustuję w małych dawkach stymulantów :D
Testy: Bezpiecznie 50mg donosowo. Jak już wcześniej wspominałam - brak pieczenia, kryształki dobrze się kruszą, pył dobrze się wciąga (fajnie lepi się do ścianek nosa, nie ma spływu od razu). Średnia stymulacja fizyczna, stymulacja psychiczna na nawet dobrym poziomie. Po pół godziny dorzuciłam kolejne 50mg, nie było wystrzału, ale może to dlatego że serce nie wariuje.
Dawkowanie-Konkrety:
80mg iv - bardzo fajnie. Wyostrzone kolory, wzorzyste ściany, delikatna euforia (być może delikatna=euforia spowodowana samym zarzuceniem czegoś co klepie %-D) - to samo co po większych dawkach eph tylko bez roztrzęsienia i mocno bijącego serca.
czas działania
Taki sam jak etylofenidatu. Zaryzykowałabym stwierdzeniem, że trochę krótszy (wbrew temu, czego doczytałam się na poprzednich stronach wątku).
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 1830 / 498 / 0
Standardowe pytanko NW:
Da się to palić? %-D
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
ODPOWIEDZ
Posty: 639 • Strona 2 z 64
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.