Dział dotyczący roślin zawierających substancje wywołujące in vivo uspokojenie organizmu, m.in. kratom i sałata jadowita.
ODPOWIEDZ
Posty: 216 • Strona 4 z 22
  • 173 / 1 / 0
nazbierałem sobie dzisiaj korzeni, można je suszyć na słońcu?? bo ja je umyłem i wyłożyłem na słońce

i jeszcze jedno pytanie, jak mówicie żeby robić napar z ziela to z jakich części?? liście, kwiatki?? łodyżki??

scalono - surv

pozwole sobie zapytać: Próbował ktoś palić korzenie?? :D
Psyc[H]oaktywni
  • 424 / 7 / 0
Nie, aczkolwiek korzenie zawierają najwięcej alkaloidów (do 4%, liście maja dla porównania 0,5-1%). Na pewno warto zrobić z nich herbatkę.
Uwaga! Użytkownik Adam Selene nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 422 / 5 / 0
Jaranie liści mało daje, można powiedzieć ze nic :) Lepiej zapalić glistnikowe "opium" lub zrobić napar z korzeni lub nawet liści bo przy paleniu tylko niewielka ilość substancji jest przyswajana przez organizm :) Pozdro ....
  • 173 / 1 / 0
powiem wam że jak ten żółty sok wysycha to prawie nic nie zostawia :( więc z niego jakiegoś proszku chyba nie pozyskamy, jeśli opium to jak dobrze myśle to trzeba by było zrobić tak jak z sałatą jadowitą, czyli gotować i potem odparować wode żeby została jakaś maź

chyba że żle myśle jak żle to mnie poprawcie

PEACE
Psyc[H]oaktywni
  • 146 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Zmor »
jutro pobawie się w pozyskiwanie mleczka... ale próby jutro ne izrobie... chociaż kto wie :P

mleczko zbierać na łyżeczke najlepiej i ogrzac nad gazem ta ? - dobre zajęcie na niedzielne wieczory z:P


sory ale jestem mocno zniszczony po makumbie... nie czaje - sprzątam chacjende, dopalam i planuej jutro glistnika :P
Tą drogą podróżują jedynie głupcy... lub ci którzy nie mają już nic do stracenia...
  • 422 / 5 / 0
Jeżeli Wam nie wychodzi suszenie mleczka to możecie spróbować nasączyć nim np. bibułkę albo coś innego i wysuszyć, a potem to puścić z dymkiem :) Sposób przeze mnie wymyślony, ale myślę, że może być dobry :D Jak zadziała to piszcie :) Udanej fazki hehe :D
  • 173 / 1 / 0
[quote="Kwidron"]
Jeżeli Wam nie wychodzi suszenie mleczka to możecie spróbować nasączyć nim np. bibułkę albo coś innego i wysuszyć, a potem to puścić z dymkiem ]

dobra myśl przetestuje to jak tylko udam się 500 metrów od miejsca zamieszkania w miejsce gdzie rośnie od chuja glistnika... tylko lipa bo nie mam bletek ale co tam wezme chysteczke chigieniczną :D albo srajtaśme hehe papierową pelerynę :D:D
Psyc[H]oaktywni
  • 422 / 5 / 0
Hehe, chusteczka albo srajtaśma też może być ;)
  • 146 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Zmor »
hehehe jak mówilem tak zrobiłem

nazbierano kilka - kilkanaście krzaków glistnika... niektóre duże, niektóre małe (rosną w kempach)

Pocięto je i pozyskano sok

metodą prób i błędów obrałem taką metodę:

ziele wyrywać trzymając je przy samej glebie, wyrwać ostrożnie (uważać na oczy). Wyrwane ziele opłukać - szczególnie chodzi o korzenie. Odciąć korzenie od części naziemnej rośliny na wysokości 1-2 cm (u dołu rośliny występują grube podstawy łodyg - tam wycieka najwięcej soku... pozycja rośliny ma znaczenie - jednak nie potrafię określić pozycji w której sok wycieka najszybciej... tak przeciętą roślinę odstawiamy i obserwujemy wydobywający się z niej płyn...

sok zbierano łyżeczką bezpośrednio z naciętych powierzchni ran

gdy już z tych ran nic nie wycieka przecinamy roślinie w połowie, i odcinamy korzeń - z ran zbieramy sok, korzenie zebrano w celu ususzenia

zebrany sok ostrożnie osuszono nad gazem i zeskrobano na kartkę

otrzymano około 0,1 gram suchego mleczka oraz kilkanaście gram korzeni

Jaskółcze opium :)

0,1 g suszonego mleczka umieszczono na przygotowanej folii aluminiowej, którą ogrzewano palnikiem gazowym i zapalniczką, pary materiału wciągano szklaną rurką

dym
prawie bezwonny, praktycznie bez smaku

efekt
efekt pojawił się szybko i trwa już 45 minut ( oszfak jak czas szybko leci :P )... rozleniwienie, poprawienie samopoczucia i nastroju, poczucie bycia obok wszystkiego co się dzieje, trudności z pisaniem (ortografia)

ogólnie przyjemnie... ale nic mi sie nie chce :) nic spektakularnego, ale czasem może być przyjemne np: jako uzupełnienie jakiejś fazy ziołowej... raczej coś w stylu popersa - jako dodatek do dobry a nie jako samotny drag

na pewno żadnych rewelacji... acz dawka nie była duża... niedługo wypróbuje korzenie... i na pewno kiedyś zbiorę około grama i będę palił... palił... palił... może coś to da :)
Tą drogą podróżują jedynie głupcy... lub ci którzy nie mają już nic do stracenia...
  • 422 / 5 / 0
No tak właśnie myślałem, że ta roslinka cos w sobie ma :) Zawsze gdy o niej czytałem na necie albo w książkach, to mój starszy jak to zobaczył to mówił "ja ci dam glistnik" ( a mój tata jest po medycynie i zna sie na ziołach ale to tak tylko dla uzupełnienia tego, co napisałem wyżej ) :D Pozdro chłopaki i dziewczynki :D
ODPOWIEDZ
Posty: 216 • Strona 4 z 22
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć

Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.

[img]
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw

Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.