W komitywie z klawiaturą i myszką udało mi się stworzyć pewien funpage, którego głównym założeniem będzie walka z dopalaczami poprzez uświadamianie o zgubnych skutkach ich użycia. Nie ukrywam że motywacją do powstania tego profilu jest pozytywna ocena w indeksie, lecz skoro trzeba to zrobić to czemu nie zrobić tego dobrze. I w tym miejscu zwracam się z prośbą o polubienie, a do tych nieco odważniejszych o wzięcie udziału lub rozpoczęciu dyskusji na profilu. W zamian obiecuje zadbać o zamieszanie możliwie ciekawych, oryginalnych a momentami kontrowersyjnych treści. Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc.
https://www.facebook.com/niebiore
Jeśli macie jakieś pytania, pomysły, dopalaczowe tripy którymi chcielibyście podzielić anonimowo z innymi to piszcie do mnie : mamwolnawoleniebiore@gmail.com
Jak już to "fanpage", a miejsce do promocji tej amatorszczyzny wybrałeś przekozackie :D
Tutaj owszem - nie bierzemy dopalaczy. Wolimy RC :D
A "wojna z dopalaczami" nie przynosi nic dobrego, ot po nowelizacji ustawy mnóstwo polskich gimnazjalistów trafi do szpitala od nowych pochodnych właśnie zakazywanych związków.
Sorry ziomek, ale najpierw zdobądź jakąś wiedzę w temacie, a potem bierz się za edukowanie czy moralizowanie innych...
Dlaczego to się nazywa funpage, ktoś ma z tego ubaw?
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Dobrze napisane, można się dowiedzieć nowych rzeczy. Nie wiedziałem, że występowanie dopalaczy na rynku można inaczej nazwać uświadamianiem. Tak wynika z kontekstu zdania.
Już rozumiem czemu FUN^^ Żeby brać dopalacze musisz mieć poznawczy, gnostyczny ideał. Czyli chodzi o np. fapanie do posążka buddy?^^
Kolorystyka też genialna, ONRowcy byli by dumni
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
