Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Przejde od razu do rzeczy i opisze jak to u mnie wygladalo i z gory pytam dlaczego nie zadzialalo na mnie tak jak powinno.
Cel: nauka do matury.
Wiek: 19lat
Doświadczenia: ganja, alc, nikotyna.
Nie wiem dokladnie jaka dawke przyjalem ale chyba byla spora jak na pierwszy raz. Najpierw jedna kreska (ile to moze byc mniej wiecej mg?) Czekam na efekty ale ze po 15 minutach nie poczulem zadnych zmian to wciagnalem 2 kreske podobnej długości, czekam nastepne 15 minut i zaczyam sie martwic dlaczego to jeszcze nie zaczelo dzialac? trefny towar? kumpel ktory mi kminil mowil ze towar dobry bo sam probowal. po kilku minutach wcigam kolejna kreske tym razem troche mniejsza. i czekam kolejny kwadrans ale ze efektow dalej nie widze dochodze do wniosku ze moze mam slabo ukrwiony nos i dlatego nic sie do krwi nie dostalo i tylko fete zmarnowalem. szczegolnie ze wczesniej wciagalem tabake zeby przeczyscic nos i po niej tez niczego nie czulem (nikotyna powinna mnie troche pobudzic i poniesc na krotko poziom dopaminy, palac fajke doswiadczam tego stanu, wciagajac tabake nie wiem czemu ale tylko chce mi sie kichac). Jednoczesnie przypomnialo mi sie ze kiedys pierwszy raz palac ganje tez nie mialem zadnej fazy. (Dopiero za 4 razem palac bake mialem konkretna faze) doszedlem wtedy do wniosku ze moj mozg bronil sie przed dzialaniem thc i byc moze tereaz z afma jest podobnie. Ale trzymajc sie teorii ze mam "zły nos" postanowilem kolejna dawke wsypac pod jezyk i wetrzec w dziasla. tez tak zrobilem. byla to 4 kreska. (w sumie 4 kreski, ile to moze byc mg?) po 30 minutach od ostatniej dawki zaczałem zauwazac niektore efekty: brak erekcji, suchosc w ustach, duzo pilem i czesto sikalem (bialy mocz), podwyzszone cisnienie krwi, brak łaknienia. Ale brakowalo mi tego najwazniejszego efektu ktory chcialem osiagac. pobudznie psychomotoryczne. Słyszalem i czytalem ze po amfie wiele osob dostaje silnego kopa do nauki i zaczyna sie duzo uczyc, ja takze chcialem osiagnac ten stan bo o to wlasnie mi chodzilo. chcielem sie skupic na nauce, i nauczyc sie jak najwiecej. I rzeczywscie troche sie uczylem ale nie sadze zeby byla to zasluga amfy,nie czulem zadnego pobudzenia psychicznego i fizycznego. Wydawalo mi sie ze po fecie moje mysli beda bardziej klarwowne, moj mozg bedzie szybciej i lepiej funkcjonowal co pozwoli mi na wchłoniecie wiedzy, przeczytaniu kilku ksiazek i poprawienie prezentacji maturalnej( no wlasnie matura w tym roku a ja nic nie umiem i to z tego powodu wzialem fete). Czytalem kiedys ze mozg czlowieka potrafi byc genialny i ze w odpowiednim stanie umyslu mozna sobie przypomniec rozne zdarzenia z przeszlosci i ze cale nasze zycie i to wszystko czego sie nauczylismy (ale nie pamietamy) zostalo zapisane w podswiadomosci i ze pod wplywem odpowiednich srodkow(w odpowiednim stanie umsylu) jestesmy sobie w stanie to wszystko przypomniec i wykorzstac. Mam w zwiazku z tym co tutaj napiasalem kilka pytan:
1) Dlaczego moj orgaznim zachowal sie tak jak opisalem i zabraklo tego pobudzenia (odblokowania szarych komorek) psychicznego ktore mogloby mi dac kopa do nauki?
2) Jak duzo dawke moglem przyjac? I czy ta moja teoria z nosem moze byc prawdziwa? Czy wcieranie w dziasla w moim przypadku moze okazac sie bardziej korzystne? Czy jest to szkodliwe dla zębow?
3) Czy nastepnym razem high bedzie juz wygladal inaczej i osiagne ten stan ktory wystepuje po amfie?
4) Jak to u was bylo za pierwszym razeM? Byliscie w stanie euforii ? jak dlugo nie mogliscie spac?
Ja dodam tutaj ze ja przyjalem amfe o 11am a zasnalem dopiero o 5 rano i tylko na 2 godziny, obudzilem rano i psychicznie czulem sie dobrze(nie mialem zadnego dola) ale fizycznie bylem bradzo zmeczony ale mimo to nie moglem juz zasanac i nast. dnia usnalem dopiero o 23.
przepraszam z gory ze wszystkie bledy i ew. za zlamanie jakiegos ptk regulaminu. jak mi sie cos przypomni to bede edytowal post.
ps. czytalem na tym forum o efedrynie i wlasnie dzisiaj ja przyjalem. opisze to w innym poscie. jedno co moge napisac to to ze kompletnie to na mnie nie dziala. troche dziwnie sie czuje jestem troche wkuriowny ze to na mnie nie dziala i troche zdezorienotowany. Przyjalem mixa z piracetamem: 6 tabletek po 400mg + 10 tabletek tussipecta czyli (2400mg piracetamu + 150 mg efedryny).
Dziekuje wszystkim za przeczytanie tego posta do konca i prosze o rzeczowe odpowiedzi.
Pzdr.
Spinet
spinet pisze: (Dopiero za 4 razem palac bake mialem konkretna faze) doszedlem wtedy do wniosku ze moj mozg bronil sie przed dzialaniem thc i byc moze tereaz z afma jest podobnie
spinet pisze: po 30 minutach od ostatniej dawki zaczałem zauwazac niektore efekty: brak erekcji,
jst pisze:to Ty się uczyłeś czy konia waliłeś? ;-)spinet pisze: po 30 minutach od ostatniej dawki zaczałem zauwazac niektore efekty: brak erekcji,
§h¶ôňgĽéĐ.
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
ja żyję - a wyście pomarli, Panowie.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.