1.
Chciałem się Was zapytać, czy było czasami tak, po wzięciu jakiejś rośliny, nasion itp, że powiedzieliście:
"Nigdy więcej kurwa tego nie wezmę !" lub
"Pierwszy i ostatni raz"
abyście wymienili rośliny, na które tak właśnie, żeście zareagowali.
2.
Wymieńcie roślinki po których spożyciu powiedzieliście:
"Nie działa ! zrobili mnie chyba w balona" lub "Zrobili mnie w huja" lub
"To ma być narkotyk ?" lub coś w tym stylu.
3.
Wymieńcie roślinki, po których powiedzieliście:
"Zajebista rzecz !" lub "To jest właśnie to"
Ja nie mam zbyt dużego bagażu doświadczeń, ale moje odpowiedzi to :
1. jak dotychczas nie brak.
2. Kocimiętka, dream herb, african dream root,
3. salvia Divinorum
2. Calea zacatechichi (chociaż, gdybym miał tak z pół kilo suszu to mże bym zmienił zdanie), Gałka muszkatołowa, powój
3. salvia Divinorum i stara, dobra, lubiana marihuana
2. Nikotyna -.-
3. MJ
§h¶ôňgĽéĐ.
2.
- tatarak(wywar z gówna mu nie dorówna)
- glistnik
- piołun
3. mj,salvia
puking,puking,puking,
vomit,vomit,vomit,
rzyg,rzyg,rzyg
i tak przez lekko licząc pięć godzin.,.
2. wilec z ogrodniczego,voacanga africana z ethnoshopu-przypuszczam że nasiona były zwyczajnie stare
3. łysiczki z łąki , muchomory z lasu, hasz z bajki (mj też lubie acz z nią bywało różnie,a własnie po haszu było zawsze jakos TAK)
..............................w żadnym punkcie nie wymieniam Salvii Divinorum bo jest ona po prostu inna.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
2. nie wiem
3. ziółko, łysiczki.. na szałwie muszę poczekać, żeby ocenić :-)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.