Podejście do narkotyków w innych krajach.
ODPOWIEDZ
Posty: 623 • Strona 28 z 63
  • 1081 / 33 / 0
Nie ma szkolen na GBL, ogarnijcie sie patolodzy. Przewoz spokojnie
  • 1329 / 60 / 0
DoktorMelon pisze:
Wszystko ogarniecie nigdzie indziej jak na dobrym Oxford Street w Londku, znajomy mówił, też byłem, potwierdzam :) w każdym sklepie z pamiątkami są "inne pamiątki" - typki mówią, że mają w "fajne koszulki" i pokazują swoje dobra (jakkolwiek to nie brzmi %-D ). Nigdy nie trafiłem też na jakiegoś upierdliwego typka, co zatrzyma i zrobi aferę albo zacznie się rzucać, że nie chce się kupić. Trzeba jednak pilnować cen :old:
Wszystko można ogarnąć na moście, na Camden Town, nawet nie trzeba szukać. Tylko często są tam ludzie którzy próbują ci wcisnąć gram marihuany za 20 funtów, albo mąkę jako mdma :scared:
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 20 / / 0
W sklepie z pamiątkami wystarczy chwile postać przy dziale z gadżetami do palenia, sami podchodzą i proponują. W jednym proponowano mi afgańskie zioło za 20f za sztukę, w sklepie obok afgański hasz za 30, ale niewarto od takich, normalna cena za gram angielskiego łidu to 10 przy kupowaniu jedynki, przy większych ilościach schodzą z ceny.
Ale kebaby maja dobrego nosa, dałam jednemu powąchać i od razu poznał, ze skunk.
  • 182 / / 0
Ma ktos jakis sprawdzony pomysl na ogarniecie zieleniny w Londynie? Wczoraj przyjechalem, bede tu przez tydzien, a nie powiem - cos by sie przyjarawszy. Jakby ktos cos - pw, please. pomozcie staremu hypkowiczowi :)
Byleby znów baka była jak dawniej, i byle apteka otwarta do pólnocy najmarniej
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
  • 1513 / 27 / 0
Nie masz znajomych? Skocz do jakiegoś klubu - często zagadują. Na desperata - przejdź sie po HP - na pewno poczujesz znajomy zapach.

Zdarzało mi się zapalić z osobami które widziałem pierwszy raz na oczy.
mr_b∩ʁbꞁө
  • 993 / 49 / 0
gdzie w uk mozna funty na bitcoiny zamieniac??
prochy wciagales w proch sie obrucisz
  • 1513 / 27 / 0
Szkasz Ciemnego Typa w parku - podbijasz i zagadujesz.

Powiedz mi proszę - Masz problem z obsługą duckduckgo?

Spróbuj sam

Gdybyś jednak dalej miał problem
mr_b∩ʁbꞁө
  • 1056 / 153 / 0
Pomyśleć, że u nas w Polsce w latach 90. też tak było w dużych miastach!
  • 182 / / 0
Samo mnie znalazlo ostatecznie, niedalego oxford street, aczkolwiek propozycji tylko idac po ulicach juz z 5 mialem, widac wygladam adekwatnie do tego czego szukam/moglbym szukac ;)
Byleby znów baka była jak dawniej, i byle apteka otwarta do pólnocy najmarniej
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
  • 950 / 42 / 0
Joł emigranci. Czeka mnie wylot do UK, także mam jedno - najważniejsze dla mnie - pytanie.
Jest tu (tzn. tam :D) jakiś piekarz, czy z opiowraków tylko kodziarze?
Jak ma się sytuacja z makiem na wyspach? ;)
ODPOWIEDZ
Posty: 623 • Strona 28 z 63
Newsy
[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.