DoktorMelon pisze:Wszystko ogarniecie nigdzie indziej jak na dobrym Oxford Street w Londku, znajomy mówił, też byłem, potwierdzam :) w każdym sklepie z pamiątkami są "inne pamiątki" - typki mówią, że mają w "fajne koszulki" i pokazują swoje dobra (jakkolwiek to nie brzmi). Nigdy nie trafiłem też na jakiegoś upierdliwego typka, co zatrzyma i zrobi aferę albo zacznie się rzucać, że nie chce się kupić. Trzeba jednak pilnować cen :old:
Ale kebaby maja dobrego nosa, dałam jednemu powąchać i od razu poznał, ze skunk.
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
Zdarzało mi się zapalić z osobami które widziałem pierwszy raz na oczy.
Powiedz mi proszę - Masz problem z obsługą duckduckgo?
Spróbuj sam
Gdybyś jednak dalej miał problem
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
Jest tu (tzn. tam :D) jakiś piekarz, czy z opiowraków tylko kodziarze?
Jak ma się sytuacja z makiem na wyspach? ;)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.