Światło pisze:Ty masz dziewczyno paranoję a nie schizofrenię. To zaburzenie osobowości nie choroba. Da się poprawić. Oraz co ciekawe z wiekiem, tak do 40-tki większość zaburzeń przechodzi samoczynnie, najwyżej poczekasz aż będziesz stara i brzydka.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Światło pisze:Nie wiem, może żyjesz na wkręcie. To dość wygodne bo wiele można sobie wytłumaczyć.Jak sprawdzałem objawy zaburzeń psychicznych czytając materiały o zaburzeniach to absolutnie wszystko do mnie pasowało i znajdowałem to u siebie. Odwlekało to tylko moment pracy nad sobą bo wiele jest do zrobienia. I da się zrobić.
Uczę się nie zagłębiać w siebie tylko wstać każdego dnia i spróbować zbierać plusy.
A stawiam je sobie gdy zrobię coś od czego się wykręcałem, a byłoby dla mnie dobre, tylko wciąż szukałem wymówki, bo wymagało pracy nad sobą a i ograniczenia wolności tym samym.
Ale w dupie mam swoją utopię jaką stworzyłem.
Była skrajnie pojebana.
Piątka dla tych co wstają i się nie poddają.
Głowa do góry zawsze może być gorzej hehe.
Oby żyć jak najdłużej!
Piękny dziś dzień.
W poprzednim poście nie wymieniłam mnóstwa innych objawów które posiadam, a których opisanie przekracza moje możliwości werbalizacyjne.
Widać, że twoje psychozy, z pewnością, związane są z urojeniami. Jeśli swoje spostrzeżenia lubisz uważać za nieomylne i nie podlegające dyskusji to do Ciebie należy decyzja, czy powinnaś coś z tym zrobić, czy zostawić tak jak jest. Ja jednak polecałbym odkrycia typu, posiadanie zdolności czytania w myślach itp. gruntownie zweryfikować.
Mogłoby się okazać, że kolega patrzący na twoją koleżankę przyjmując złowrogi grymas twarzy, zamiast pomyśleć "ależ ty mnie irytujesz" mógł mieć co innego na myśli np. " kurwa, ale mnie dupa swędzi, jak się zaraz nie podrapie to ocipieję" 8-( .
Uświadom sobie, że idealny w swej nieomylności może być tylko bóg, a ty nim najprawdobniej nie jesteś :old:
Światło pisze:Nie wiem, może żyjesz na wkręcie. To dość wygodne bo wiele można sobie wytłumaczyć. Z postów nie wydajesz się dość pojebana, choć trochę jesteś.
Znałam, znam bliżej-dalej kilku schizofreników i raczej o żadnym z nich prawdopodobnie nie powiedziałbyś że pojebani. Jeden, taki spokojny, średnio apatyczny, pamięć fotograficzna, zapamiętywał każdy najdrobniejszy szczegół otoczenia, ale owoc to w sklepie wybierał kilka godzin [ może mu kształt żadnego nie pasował albo coś?].
Jeśli chodzi o mnie to od 9 miesięcy brałam-ćpałam tylko kilka razy [dmt, raz dysocjant, trzykrotnie mj, i kilkakrotnie empatogeny] a pomimo tego czasami jestem w stanie uwierzyć osobie z którą oglądam film przyrodniczy że delfin czy lemur którego wskazuje palcem to ja, albo że Lukas Cranach dzięki wehikułowi czasu przybył do naszych czasów by zaczerpnąć inspiracji, i Jutith z jego obrazów dzierżąca w dłoni ściętą głowę to moja znajoma. Autentycznie.
Światło pisze:Jak sprawdzałem objawy zaburzeń psychicznych czytając materiały o zaburzeniach to absolutnie wszystko do mnie pasowało i znajdowałem to u siebie. Odwlekało to tylko moment pracy nad sobą bo wiele jest do zrobienia. I da się zrobić.
Nie będę się spierała czy to schizofrenia, czy nie, bo najpierw trzeba by zastanowić się czym ona tak naprawdę jest. Co rabin, to inna odpowiedź. Przykładowo antypsychiatrzy uważają że umysł nie może być chory, a pojęcie choroby psychicznej jest narzędziem represji społeczeństwa wobec wyrodnych jego dzieci.
diviworldium pisze:u mnie z chwila zapalenia odrazu pojawiaja sie te mysli i głosy które komentują czesto jako głosy znanych mi osób, wydaje mi sie tak jakby to były wspomnienia i że mi sie wlasnie przypomniało a nie ze powstało to w mojej głowie, przez co myle te podszepty z rzeczywistoscią i potem myśle że to było na prawde, że to się kiedys wydarzyło i ta osoba rzeczywiscie mi to mówiła.
obdarty, zaśliniony świrus z wścieklizną w oczach rozkurwiający wszystko co spotyka na swojej drodze w drobny mak
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Bywa różnie. Zgładzony-załagodzony neuro schizofrenik nie różni się zbytnio od przeciętnego Kowalskiego wracającego z pracy [koniuszek języka wystający z rozwartego dzioba, wzrok - pomiędzy kurą, a umęczonym Chrystusem, ręce spuszczone bezradnie jak u skazańca].
Niektórzy schizofrenicy są grzeczni, poukładani, wycofani, nie każdy rzuca się po podłodze ze śliną w drgawkach.
Norman Bates również sprawiał wrażenie ogarniętego gościa. Nie wiesz czy np. nocami nie wkładam dżdżownic do pudełek po papierosach wierząc że jako moje bratanice zasługują na godny pochówek ;)
Nie jestem zwolenniczką faszerowania ludzi lekami, ale czasami trudno w inny sposób poradzić sobie z kolejnym Guyem Hawkesem [skąd ja to znam...], czy innym spiskowcem. Sama wspomagam się od czasu do czasu Abilify [ ale tylko wtedy gdy nie mogę poradzić sobie z moimi przeżyciami; nie używam na co dzień bo nie chce znowu zrobić z siebie emocjonalnej kaleki].
Czy schizofrenia to choroba czy dar [a może jedno i drugie?] - nie wiem. Nie wiem też czy dziewczynka z filmu Guillermo del Toro naprawdę widywała się z faunem.
Światło pisze:Nie wiem, może żyjesz na wkręcie. To dość wygodne bo wiele można sobie wytłumaczyć. Z postów nie wydajesz się dość pojebana, choć trochę jesteś. Jak sprawdzałem objawy zaburzeń psychicznych czytając materiały o zaburzeniach to absolutnie wszystko do mnie pasowało i znajdowałem to u siebie. Odwlekało to tylko moment pracy nad sobą bo wiele jest do zrobienia. I da się zrobić.
co do shizolow widywalem konkretnie zajebanych neuroleptykami ktorym trzesla sie jedna reka slina bezwladnie spadala na bialą koszule szpitalną i patrzeli godzinami w jeden punkt smiejac sie co chwila smucac ..
how many times do this for you?>
i wanna live i wanna love :cheesy:
danwo juz dokonałem wyboru
jestem dyspozyorem wlsanych torów
Warszawski Cpun pisze:Wystarczy mi 30% szans przeżycia aby 'zbadać' jakiś mix.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
