Więcej informacji: Fenyloetyloaminy w Narkopedii [H]yperreala
Co do planów na przyszłość:
4-AcO-DMT - Mój ukochany psychodelik, którego otaczam niemalże kultem. Całkowicie zmienił moje życie i sposób patrzenia na świat. Polecam jak najbardziej.
4-HO-MiPT - Tego akurat nie brałem, ale tryptaminy ogólnie są wspaniałe, polecam również 4-ho-meta :)
Próbowałem 1,2 25C-NBOMe i to na pewno nie to, nie miałem tak silnych wizuali i nie było też tylu rozkmin. Jak myślicie co to mogłobyć? Przypominam, że było na bloterze standardowych rozmiarów.
jarekjurek pisze:Może 25b? Trudno powiedzieć dokładnie, efekty wizualne i gonitwa myśli występują przy wszystkich psychodelikach.
Na blotterach można trafić na fenyloetyloaminy: DOx, Bromo-DragonFLY, 25x-nboh, lizergamidy: LSD, AL-LAD czy LSZ, i w sprzedaży są jeszcze 5-meo-mipt/malt/nipt na kartonach po 5mg. Z tym, że te substancje są w większości bardzo mało popularne. Jak byś napisał czas działania i smak und sposób przyjęcia (łykany, na dziąsło czy jak?) to by można było pomyśleć.
batomal pisze:Pozwolę sobie podpiąć się pod ten wątek. Jakiś rok temu kupiłem bliżej nie określony karton nazywany słoneczkiem przez tamtą osobę. Gdy go zjadłem z kolegą po godzinie, może trochę mniej zaczęły się OEVy bardzo kolorowe, pokój wyglądał jakby była w nim kula dyskotekowa, po ścianach jakby latały światełka. Do tego gonitwa myśli, myśl za myślą, nie byłem w stanie koledze opowiedzieć o tym co właśnie wymyśliłem, bo za tym pomysłem pojawiło się 5 następnych w sekundę. Następnie całkowicie zapomniałem kim jestem, wszystko wydawało mi się bezsensowne, nie potrafiłem przypomnieć co ja robię tutaj.
Próbowałem 1,2 25c-nbome i to na pewno nie to, nie miałem tak silnych wizuali i nie było też tylu rozkmin. Jak myślicie co to mogłobyć? Przypominam, że było na bloterze standardowych rozmiarów.
Syd Barrett pisze:Dokładnie takie efekty miałem po 1.6mg 25i-NBOMe i jestem w 95% pewien, że twoje słoneczko to właśnie ta fenylka ;) swoją drogą dla mnie za ciężka faza, zwłaszcza przez ten efekt zgubienia siebie, 25c jest wg. mnie przyjemniejsze.batomal pisze:Pozwolę sobie podpiąć się pod ten wątek. Jakiś rok temu kupiłem bliżej nie określony karton nazywany słoneczkiem przez tamtą osobę. Gdy go zjadłem z kolegą po godzinie, może trochę mniej zaczęły się OEVy bardzo kolorowe, pokój wyglądał jakby była w nim kula dyskotekowa, po ścianach jakby latały światełka. Do tego gonitwa myśli, myśl za myślą, nie byłem w stanie koledze opowiedzieć o tym co właśnie wymyśliłem, bo za tym pomysłem pojawiło się 5 następnych w sekundę. Następnie całkowicie zapomniałem kim jestem, wszystko wydawało mi się bezsensowne, nie potrafiłem przypomnieć co ja robię tutaj.
Próbowałem 1,2 25c-nbome i to na pewno nie to, nie miałem tak silnych wizuali i nie było też tylu rozkmin. Jak myślicie co to mogłobyć? Przypominam, że było na bloterze standardowych rozmiarów.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.