Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
dalej nakurwiasz tyle tak wjebany jestes? Mi w sumie na 24h leci 40ml teraz. Sort chujowy pewnie dlatego a tolerka swoja droga plus chec bycia ciagle na pizdzie :p no i prawda jak ktos jest slaby psychicznie to w ciagu moze bardzo upasc moralnie i nie tylko... ja staram sie trzymac fason pijac bo ladnie odpierdalalem na poczatku teraz juuz magii nie ma takiej tez wiec jest spokojniej. Poczatki sa piekne ale moga moga byc tez tragiczne w skutkach xD
Fenetylamina pisze:Nie uważacie, że to swoisty paradoks, że popita kosztuje więcej niż trunek? :D
Można by reklamować ćpunom jako super życie. Zamiast siedzieć w domu i polewać ruszasz rwiesz dupy, napady, rozboje, gwałty, bluzganie na każdego i wszędzie, szarpaniny z funkcjonariuszami. Życie jakiego nigdy nie zaznałeś za jedyne 120zł za 250ml. Gratis jakies urządzonko do odmierzania części ml co by dokładnie odmierzać i nie spadło hp. Np można by zrobić jakieś specjalne eventy w stylu rampage, nabijanie punktów przypału.
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
london5 pisze: Ale z was leszcze kurwa. Pijecie tyle czasu i narzekacie na ten smak. Mnie to już pierdoli. 2ml na 200ml kranówy do plastikowego kubka i jeb na raz. To nie wino żeby się tym smakować. pije rozpuchol i chuj.
Bo wiesz, ja to pije zazwyczaj z kimś, na mieście, w centrum handlowym, przed imprezą, także zawsze się idzie do sklepu i kupuje coś do picia.
Taki tymbark 200ml się kupi, wleje 2.2ml, pijesz do dna i nie czujesz.
Z perspektywy czasu, jako osoba trzeźwa od dłuższego czasu:
Tak, warto, jeśli zna się umiar.
Ale bądź pewien, że będziesz do tego wracał.
Giebla się albo kocha albo przyjmuje złą dawkę
nabijanie punktów przypału
Dla mnie ma same zalety, nie mam kaca, nie mam zejścia, neutralny dla żołądka. Mogę tylko polecić, to samo moja kobieta, baaardzo sceptyczna i ostrożna w takich sprawach. giebel zdecydowanie zdrowszy od alko.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
