Clonazolam w spirytusie rozchodzi się w przeciągu kwadransa (opcja 1:1) i nie wymaga żadnych wielokrotnych podgrzewań, wielogodzinnego oczekiwania lub "łaźni parowej" (lol). Ponadto zapewniam - działa należycie...
Z tego co się orientuje to jest bardzo niebezpieczne. Pan T. próbował 1 mg i strasznie go sponiewierało. Mówił, że silnie hipnotyczne ma działanie i bardzo silnie amnezyjne.
Uważajcie ludzie z tym bardzo, szczególnie Ci co nie mieli styczności z tego typu specyfikami.
Ostrzegam, że ten diabeł siedzi po prawicy B-F'a...
Wiem, że taki apel na TYM forum to raczej słabo przejdzie, ale proszę was uważajcie. Tylko roztwór PG lub Spirytus i strzykawka do odmierzania. Zaczynajcie od 0.25mg nawet. Naprawdę uważajcie na siebie.
BHP dzieciaczki ;-)
Pozdrawiam i trzymajcie się
Widzenie zbyt wielu jest wyczerpujące.
Wildzen pisze:Słuchajcie jak u was z działaniem tego?
Z tego co się orientuje to jest bardzo niebezpieczne. Pan T. próbował 1 mg i strasznie go sponiewierało. Mówił, że silnie hipnotyczne ma działanie i bardzo silnie amnezyjne.
Uważajcie ludzie z tym bardzo, szczególnie Ci co nie mieli styczności z tego typu specyfikami.
Ostrzegam, że ten diabeł siedzi po prawicy B-F'a...
Wiem, że taki apel na TYM forum to raczej słabo przejdzie, ale proszę was uważajcie. Tylko roztwór PG lub Spirytus i strzykawka do odmierzania. Zaczynajcie od 0.25mg nawet. Naprawdę uważajcie na siebie.
BHP dzieciaczki ;-)
Pozdrawiam i trzymajcie się
Slippery_Nipple pisze: Bardzo pozytywnie. Niebywała chęć do wykonywania czynności, które odkładało się od xxx czasu. Wykonuję je szybko, efektywnie i z przyjemnością. Efekt utrzymuje się przyzwoicie długo i jeśli sesja miała miejsce wieczorem, to jeszcze rano czuć mega pozytywny afterglow. Otwartość wobec ludzi i bezproblemowe nawiązywanie rozmów (i to raczej konstruktywnych, a nie dupie maryni) to kolejny atut. Jasną sprawą jest, że przy tego typu specyfikach trzeba być ostrożnym. Wszystko zależy od tolerki na bzd. Ja startowałem od 0,5mg i mimo toleracji odczułem zauważalne pierdolnięcie. Przy kolejnych próbach pozostały już tylko pozytywne efekty. Moje top1 z aktualnych rc bzd. Drugie miejsce etiz (głównie dzięki działaniu nasennemu i wyciszającemu po imrezie). Trzecie alpra (ups, to nie RCek), Czwarte flubromazolam, bo nadaje się głównie do spłukania w kiblu.
PS. Off fuck, piszac post wyzej bylem mocno sklonowany ;/
Migrant pisze:Rozpuszcza to ktoś jeszcze w czystym etanolu/SPIRYTUSIE? Nie spierdole materiału? Proporcje 125ml na 250 mg będą si? :rolleyes:
Co do Twoich proporcji, to odpowiadają moim. Są wiec jak najbardziej si.
Do rzeczy, moim zdaniem bardzo dobre benzo. Czuć działanie, niweluje wkurwa, dawki 0,5-1mg bez tolerki, 2x doba, działa 5-7h. Większe ilości powodują coraz większe zaniki pamięci. Nie ma efektu ciągłego dorzucania jak z fenazepamem lub flubromazepamem bo "nie działa" aż do utraty pamięci i jakiejkolwiek kontroli bo działanie czuć już po 15 minutach. Rozpuściłem 10mg w 3-5ml spirytusu, lekko podgrzane i dopełnione do 10ml wodą. 0,5-1ml pod język jw. Nie zamula, nawet trochę motywuje. Ale jem dopiero 3 dni, na początki zawsze jest pięknie a później sami wiecie. Odradzam walenie 10mg czy dorzucanie bo skończy się niepamięcią i krzywymi akcjami. Jak każdy smakosz wie benzo trzeba wyczuć bo działa subtelnie. Pozdrawiam Żanet Kaleta
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
