Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
thebilloo pisze: Czym to nazwać?
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
thebilloo pisze:Czytam posty w których osoby piszą o wypiciu 150-250ml w ciągu przez pare tygodni, dopiero po ponad roku używania i uznają to za solidne wjebanie. Mi starczyła jedna sesja 2-3 tyg 100ml żeby po 2 miesięcznej przerwie zrobić 800ml w 2,5 miesiąca w ciągu :) Czym to nazwać?
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
GBL sam w sobie jest nietoksyczny, ale zachowanie pod wplywem czesto jest nie do przyjecia, przypalowe.
NieZaczynaj pisze:O tak po gblu zawsze nachodzila mnie ochota na speeda ktorej nie moglem powstrzymac, chociaz probowalem, to o tak na koniec zajebywalem czesto pozna noca, chwil kilka i bylem w domu, bezsennosc, zwala, no zupelny brak rozsadku.
Gbl sam w sobie jest nietoksyczny, ale zachowanie pod wplywem czesto jest nie do przyjecia, przypalowe.
@niezaczynaj masz przerwe w piciu??
Albo zgieblony se myśle kurna ale fajjnie ale fajna faza, patrze na butelke 100 polowa dopiero zużyta to ze zmartwiena zamawiam nastepne 200ml
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
