Wiadomo cos na temat jakie enzymy to rozkładają?
Próbował może ktoś to brać podjęzykowo z selegiliną albo moklobemidem? Albo jednym i drugim?
wiec tez jestem ciekaw jak kec11111
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
Dobrze robił mnie uspokajająco miks glutaminianu sodu z gotu-kolą lub kozłkiem lekarskim. Niby ma to aktywować GAD - coś co przekształca glutaminian do GABA - byłem wielce zdziwiony gdy się okazało, że to połączenie działa! Po godzinie czy dwóch od takiego miksu dostawałem takiego zmulenie, że hoho, porównywalne na pewno do 10mg diazepamu. Takie pójście na około, zamiast żreć gaba, jeść gluta i zmieniać go w GABA. Na minus tego połączenie - choć to może przypadek - zawsze przed wejściem uspokojenia zmulenia, dopadało mnie takie wkurwienie i chęć niszczenia wszystkiego... ale możliwe, że jest to moja reakcja na gotu-kole. Potem czillout. Jak ktoś chce, niechaj obada miks, kielonek maggi w płynie, zagryść tabletkami z kozłkiem.
dorzuc do tego duze ilosci wit b6 idealnie sie w to wkomponuje , witamina b6 syntezuje glutaminian do gaba :)
edit: aaacha i zadbaj aby po wrzuceniu tego , zoladek byl pelny albo zeby byc w miare najedzonym , pusty zoladek i przewlekly glod powoduje przytlumienie innych receptorow i podbicie adrenaliny i noradrenaliny, powoduje roztrzesienie pogorszenie nastroju, agresje , drazliwosc itp, jest to mechanizm obronny organizmu, kiedy organizm czuje braki energi aktywuje wlasnie adrenaline i noradrenaline, czyli zastrzyk energii do poszukiwania jedzenia, zwieksza sie dla tego agresja i znikaja inne bodzce mogace przeszkadzac, znika ochota na seks, dobry nastroj , poczucie szczescia itp...
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
http://www.altmedrev.com/publications/12/3/274.pdf
angrybrads1 pisze:Grentoo jezeli masz jakas tolerke na gaba to glutaminian w wiekszych ilosciach jak najbardziej moze powodowac ataki agresji i chec rozjebania szystkiego i wszystkich w otoczeniu...
dorzuc do tego duze ilosci wit b6 idealnie sie w to wkomponuje , witamina b6 syntezuje glutaminian do gaba :)
edit: aaacha i zadbaj aby po wrzuceniu tego , zoladek byl pelny albo zeby byc w miare najedzonym , pusty zoladek i przewlekly glod powoduje przytlumienie innych receptorow i podbicie adrenaliny i noradrenaliny, powoduje roztrzesienie pogorszenie nastroju, agresje , drazliwosc itp, jest to mechanizm obronny organizmu, kiedy organizm czuje braki energi aktywuje wlasnie adrenaline i noradrenaline, czyli zastrzyk energii do poszukiwania jedzenia, zwieksza sie dla tego agresja i znikaja inne bodzce mogace przeszkadzac, znika ochota na seks, dobry nastroj , poczucie szczescia itp...
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
