Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1731 • Strona 3 z 174
  • 539 / 35 / 0
a jak to się ma cenowo?
  • 319 / 8 / 0
Napisz ma maila gdzie bo nie mogę znaleźć, na telefonie siedze.
Przypomnij sobie krzywdy, nie daruj nikomu, nigdy.
Volenti non fit iniuria.
Kontakt tylko mailowy; r1ven@protonmail.com
  • 744 / 29 / 0
Clark pisze:
I jaka może być jego hipotetyczna cena i zawartość ug?
100ug, a cena hipotetyczna podobna do obecnych lizergamidów.
Spoiler:
Maybe the Chinese were using second class citizens as guinea pigs for the initial human trials of their new drugs.
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
  • 34 / / 0
Sierpień pisze:
a jak to się ma cenowo?
25 dolarów za 100 mikrogramowy blotter.
Uwaga! Użytkownik Strann101 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 744 / 29 / 0
Bzdura, coś Ci się pomyliło z tymi dolarami i blotterami.
Spoiler:
Maybe the Chinese were using second class citizens as guinea pigs for the initial human trials of their new drugs.
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
  • 3363 / 358 / 0
25$ za 3 blottery pewnie. Detalicznie 10$/€/Ł za blotter, standardowo.
  • 231 / 11 / 9
To w tej samej cenie, co LSD...pytanie, które jest ciekawsze.
  • 581 / 91 / 6
Pytanie co dostajesz kiedy kupujesz LSD. A co jest lepsze to się dowiemy, nie ma co ślepo ufać hipisowskiemu hajpowi kwasa. 1P-LSD na pewno zapowiada się ciekawie. Co najmniej dwóch vendorów w pl zapowiedziało, że ma wprowadzać do oferty.
"moja jaźń w wyniku zawirowań stereofonicznych rozbiła się na 2 różne osoby,
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."

Najpierw masa, potem kwasa
  • 319 / 8 / 0
Zapowiedziało, ale jak narazie cisza co do tego. Strasznie mnie nęci żeby wziąć z UK ale te funty jednak skutecznie przywracają racjonalne myślenie.
Przypomnij sobie krzywdy, nie daruj nikomu, nigdy.
Volenti non fit iniuria.
Kontakt tylko mailowy; r1ven@protonmail.com
  • 371 / 9 / 0
No i jestem po teście tego nowego lizergamidu.

Dawka 200ug (2 kartony) zarzucone pod język, długo się ładowało, dopiero po 30min pierwsze objawy a później przez prawie 2h leżałem na bodyloadzie bo był dość mocny, spadek nastroju, spory nieogar, odrętwienie ciała szczególnie twarzy.
Po tym nieszczęsnym loadingu wreszcie zaczęły wchodzić pierwsze wizuale typowe dla tej grupy, falowanie obrazu i ciekawe wzorki na każdej powierzchni, lekko-średnie skrzywienie rzeczywistości, obraz się przybliżał i oddalał szczególnie jak się patrzyło gdzieś w dal na otwartej przestrzeni. Odbiór muzyki znacznie polepszony. Strona mentalna słabo ruszona, dość trzeźwe myślenie, chociaż czasami wskakiwał taki dziki nieogar ale ogółem bez szaleństwa. Czasami miałem wrażenie że ten trip jest jakiś taki sztuczny - dla porównania po LSD czułem się bardzo naturalnie. Chodziło się dość śmiesznie. :)

Peak trwał gdzieś około 4-6h (nie sprawdzałem zegarka :rolleyes: ), a po nim pojawił się ból głowy ale mógł być to tylko zwykły przypadek np. zmiana pogody :D Odrętwienie ciała (kombinezon?) o którym wyżej wposmniałem też długo trzymało. Cały trip od pierwszych objawów do zaśnięcia trwał około 12h, były problemy ze snem nawet po tak długim czasie ustania działania substancji

Według mnie substancja zupełnie inna od innych lizergamidów, do LSD temu daleko, AL-LAD też dużo lepszy (LSD > AL-LAD > 1P-LSD > LSZ). Jeżeli ktoś zmusiłby mnie do porównania tego to powiedziałbym że to taki miks LSZ i AL-LADA tylko z dłuższym czasem działania. Ogólnie spodziewałem się czegoś lepszego po tej substancji szczególnie przy takiej dawce, anyway...

...jestę pionierę %-D
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2015 przez koniczek, łącznie zmieniany 2 razy.
♪ P S Y T R A N C E ♫
Myco-Maniac
ODPOWIEDZ
Posty: 1731 • Strona 3 z 174
Newsy
[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.