1. Jak wygląda to wszystko od środka? Słyszałem, że szpital to jeden wielki syf, jednak nie na wszystkich oddziałach jest tak zle. Jak to wygląda na diagnostycznym?
2. Jak się ma sprawa np. z telefonami, odtwarzaczami mp3 itp? Nie chodzi mi tu o kontakt telefoniczny, internet, tylko po prostu o możliwość słuchania muzyki.
3. Czy to prawda, że będąc tylko "na depresji" można mieć obok siebie łóżko z prorokiem, dinozaurem, ludzmi, którzy cały czas się drą, plują itp itd. W skrócie srogo poj*banymi
4. Do ludzi z afektywną- dwubiegunową- Czy pobyt w szpitalu jest/ był dla was konieczny? Czy można postawić oficjalną diagnozę bez pobytu tam?
Ogólnie. jak wspominacie pobyt tam? Przydałoby się kilka przykładów. Moja psycholozka moj argument "przyjde jako lekko zryty, wyjdę jako srogo poj*bany" skontrowała tak, że żale najłatwiej wylewa się w necie, a ci, którym pobyt tam pomógł z reguły siedzą cicho. Te forum wydaje się być wiarygodne. Pozdro
Co do diagnozy, nie mylili się, ale mieli ułatwione zadanie bo mialem atak manii. Podczas remisji mieliby z tym pewnie niemałe problemy. Dlatego odradzam podczas remisji pchać się tam (tylko zanudzisz się na śmierć).
Najlepiej sam się rozeznaj w temacie, jak wygląda ta choroba. Ewentualnie poproś kogoś bliskiego, aby w epizodzie manii przytargał cię do psychiatryka :-D .
A co do leczenia tego, lek który mi przypisali w szpitalu więcej mi zaszkodzil niż pomógł. Gdybym sam się tym nie zainteresował, nie znalazlbym odowiedniego leku, i dalej meczylbym się z ta chorobą.
Obecnie biorę 50mg kwetiapiny na noc i to w zupełności mi wystarcza, nie mam nawrotów manii, ani depresji.
Przetrzep Internet, na pewno warto.
Na mocy obowiązującego prawa na terytorium Polski ZABRANIAM kopiowania moich postów, które de facto są fikcja.
Lecz sie czlowieku. Idz do ksiedza, psychoterapeuty, psychiatry, starego przyjaciela.
Nie boj sie niczego, wyjebane miej. Sluchaj glosu swojego serca.
1. Bylem w szpitalu na diagnostycznym w Niemczech. Bylo spoko ale wypisalem sie po 2 dniach bo bylo nudno i doszedlem do wniosku, ze sam sie lepiej wylecze.
2. Bylem w Niemczech na oddziale otwartym i tam mozna miec nawet lapka z netem.
3. Bylem w Niemczech i ludzie zachowywali sie jak normalni na moim oddziale. Mielismy ping-ponga, bilarda, worek teningowy, a i tak mialem na to wyjebane, bo dali mi kurewsko mocne neuroleptyki.
4. Nie stawiaj sobie sam diagnozy, daj specjaliscie szanse.
Tylko ze ja bylem na oddziale dla ludzi z ostrymi zaburzeniami psychotycznymi, ale mysle, ze tez mam depresje dwubiegunowa, bo czasem chce mi sie plakac ze smutku, a czasem ze szczescia.
Przede wszystkim wyluzuj sie, bedzie dobrze. Potraktuj to jak ciekawa przygode.
Zycie to przygoda! Baw sie, lecz sie, badz szczesliwy! Pozdro :-p
Słowo klucz: w Niemczech :)
Czemu nie pójdziesz do psychiatry po leki?
U mnie w afektywnej najgorszym skutkiem choroby była bezssenność, która generowała resztę objawów choroby. Po czterech dniach niespania trzeba mieć naprawdę mocną psychikę, żeby trzeźwo myśleć.
Poszedłem tym tropem i szukałem neuro, które głównie likwidują bezsenność.
Znalazłem takowy i całkowicie zlikwidował bezsenność i w związku z tym resztę objawów choroby.
Zanim do tego doszedłem to w szpitalu dostałem risperidon, który zwiększał tylko natłok myśli, i tak jak psychoza/deprecha zdażała się średnio raz na 8 miesięcy, to po tym leku było chronicznie tydzień psychoży, tydzień przerwy
Tak więc sam musisz przeanalizować, jak choroba u ciebie postępuje i co najbardziej w niej doskwiera (nikt nie pozna lepiej twojej psychiki od ciebie samego).
Czemu nie pójdziesz do psychiatry po leki?
Jeżeli uważasz, że na ChaD psychiatrzy przepisują tylko benzo to jesteś w błędzie ćpunie.
Na mocy obowiązującego prawa na terytorium Polski ZABRANIAM kopiowania moich postów, które de facto są fikcja.
I to co mi realnie, naprawdę pomogło to lit. Rożne są opinie na jego temat - wiem - ale pomógł bardzo.
NIE MIKSUJCIE Z NICZYM ALFY
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.