Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 31 • Strona 1 z 4
  • 126 / 8 / 0
Witam, mam luźne pytanko do userów roznych substancji. Czy macie jakies pomysły co uzywac aby stac sie bardziej wydajnym w zyciu? Chodzi mi o to zeby isc usmiechnietym do pracy, odjebać na wysokim poziomie to co powinienem. Chce byc odporniejszy na stres, miec wyjebane na wszystkie parówy jakie w zyciu spotkam i skupic sie tylko na zarabianiu pieniadzy. Pozniej chce wrócic do domu i uczyc sie np języka a pozniej jeszcze jakaś ksiązka do snu co by nie tracic czasu na głupoty. Troche spania i replay.
Myslalem zacząc od może tianeptyny(?), może jakies biedaketony w małej dawce(?). Jakies nootropile na okrągło, wenla, dieta ketogeniczna, magnez z zen-szeniem, wyciąg z fiuta czy chuj wie co jeszcze? Wszelkie sugestie mile widziane.
  • 642 / 18 / 7
Beta-ketony odradzam są neurotoksyczne. Poza tym wymieniłeś już rzeczy, które mogłyby Ci pomóc w osiągnięciu celu.
Zrób sobie jakiś nootropowy stack do tego jakiś lekki stim i dużo pracuj. O dietę i aktywność fizyczną zadbaj na pierwszym miejscu. Jeśli chcesz się uczyć to wszystko sobie rozplanuj co i kiedy i twardo się tego trzymaj.
A tak na marginesie, żadne substancje nie zrobią nic za Ciebie.
The sooner you stop, the less you suffer.
  • 3964 / 150 / 0
biedaketony odpusc bo efekt bedzie odwrotny, staniesz sie wrakiem bardzo szybko.

najpredzej to chyba jakis aktywizujacy antydepresant, jesli masz zamiar brac cos codziennie.

ale jak CI kolega wyzej napisal, nie tedy droga, to dziala tylko na krotka mete.
niedojebanie genetyczne
  • 272 / 6 / 0
Mi sie tam najlepiej funkcjonuje po MXE. Dyso fajnie wchodzi i wszystko gładko.
Uwaga! Użytkownik raven gray jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 561 / 40 / 0
Poczytaj tematy "Doping Mózgu i Anhedonia trwałe zmęczenie" są tam rady ogarniętych ludzi typu Johnyha i TylerDurden :-D
Mogę od siebie dodać że z kompletnego lenia, co dzień w dzień siedział tylko przed kompem.Stałem się ogarniętym gościem :cool:
Polecam przede wszystkim mix przypraw(johnyha) , etylofenidat , mocne kakao(nie zbiedronki) , zielona herbatę , dziurawiec ,omega 3 (!), ginko biloba ,sen 7,5-9h , ćwiczenia fizyczne , przestać palić /ćpać/chlać alko :finger:
Poukładać sobie w głowie , wyznaczyć cele i je realizować.
Pozdroo :gun:
  • 1957 / 230 / 0
Też myślałem o czymś podobnym. Fajnie by było mieć taką magiczną pigułkę kompletnie wyłączającą emocje, jeszcze najlepiej bez skutków ubocznych :rolleyes:
Programujesz się, i potem w robocie wykonujesz program, i comeback na weekendy, czy urlop. Ale to byłoby zbyt piękne.

Też mam problem z samodyscypliną, i ludzie mnie wkurwiają. Spróbuję zapatrzeć się w jakieś suplementy typu 5-htp, l-dopa, piracetam, tran i witaminy. + trochę sportu, i pozytywnego myślenia. Więcej ruchów, mniej pierdolenia.

Po pierwsze - zwiększ masę! odstaw wszelkie dragi, zwłaszcza beta-ketony, które osłabiają organizm, i pierdolą łeb. Ćpanie stymulantów też odradzam, prędzej się wykończysz, niż zrobisz coś pragmatycznego.
Uwaga! Użytkownik MartwyNarkoman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 309 / 36 / 1
ostatnio szukam czegoś podobnego i na początek poszedł dobrej jakości etylofenidat - w dawkach 10-20mg działa bardzo fajnie, zwiększa chęć do działania bez zauważalnych efektów ubocznych

ale jednak docelowo chciałbym coś jeszcze ciut lepszego i bardzo ciekawe pod tym względem wydają się ostatnie posty o MDPV w mikrodawkach 1-2mg. substancja znana od dawna, mająca dość nieciekawą opinię przy 'standardowym' dawkowaniu, okazuje się że zażywana z głową może mieć ogromny potencjał. mam nadzieję że uda mi się ją przetestować.

do tego oczywiście ćwiczenia fizyczne i ogarnięta dieta, i możesz wszytko ;-)
we were somewhere around Barstow
  • 642 / 18 / 7
MDPV to beta-keton w dodatku z bardzo dużym potencjałem uzależniającym (ogromna chęć na dorzutkę), więc kontrolowanie tego może być bardzo trudne. A kto wie czy to w ogóle możliwe.
The sooner you stop, the less you suffer.
  • 3904 / 249 / 13
Z tego tematu bije taka naiwność, że aż się dziwię, że nikt ci jeszcze autorze nie napisał, że wszystkie ćpuny (takie życiowe, nie zwyczajni imprezowicze) właśnie po to biorą narkotyki, żeby tak się czuć.

Prawda jest taka, że zawsze kończy się to źle.

Nie ma czegoś takiego - jedyna rada to ciężka praca, może jakaś terapia jeżeli urasta to do jakiegoś patologicznego stanu i nic poza tym.
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
  • 2278 / 279 / 3
Mimo wszystko nie skreślałbym SSRI.
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
ODPOWIEDZ
Posty: 31 • Strona 1 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.