Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
chciałbym pojechać na "kokainowe wakacje" do Ameryki Południowej - pozwiedzać trochę i trochę powąchać
myślałem o Peru, dokładnie o Limie, bilety w obie strony są już od 2,8k
czy ktoś z Was był na takich wakacjach? może inne kraje? może Kolumbia? Boliwia?
jakie miasta? jakie rejony? gdzie szukać o tym informacji?
Zmieniono nazwę tematu. | STR88
Jak moge Ci pomoc, to tak ze w Boliwii jest podobno jakas knajpa tutaj jest nawet temat na naszym forum, mozesz tam dopytac ktos z userow byl, moze pomoze bardziej.
post1785291.html?hilit=Boliwia%20bar#p1785291
A poza tym , teoretycznie oczywiscie gdzie bys nie pojechal, to dla chcacego nic trudnego jak to sie mowi :) Na pewno, znajdziesz jakies zrodelko , niemozliwe zeby nie bylo koksu, nie wazne czy Peru, Boliwia, Kolumbia itd . Nie mieszkaja tam na pewno tylko ubodzy ludzie i sa tacy ktorzy takze lubia sniffnac dobrego koksiku ;)
P.S powodzenia ;)
Edit: Przeczytalem z ciekawosci temat ktory Ci polecilem, no i wychodzi na to ze w Peru idzie kupic bezproblemowo na ulicy. Takze dobry cel podrozy obrales, uderzaj do tej Limy chyba to najlepsza opcja ;)
wcześniej czytałem o tej knajpie w Boliwii, ale z tego co ludzie piszą to ona ciągle się przenosi z miejsca na miejsce...
nie ukrywam że tydzień wakacji w Ameryce Południowej oraz możliwość spróbowania tamtejszych smakołyków w najczystszej postaci bardzo mnie motywuje do wyjazdu
bilety najtańsze są na przełomie październik/listopad więc trochę mam jeszcze czasu na przygotowanie
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
