Woreczki strunowe i waga nie jest żadnym dowodem na sprzedaż, a co do kartki z osobami dłużnymi, to chyba nikt nie jest na tyle tępy, że napisać na niej:
OSOBY DŁUŻNE MI PIENIĄDZE ZA WZIĘTĄ MARIJAUNĘ:
Grzesiek- 100zł
Marcin-30zł
itd.
- Myslisz ze da sie cos wyskrobać z tego
- nie wiem, ale chyba nie
- No moze jednak cos by sie dało - ciągle dokladnie oglądają ta fifke
- E tam. 3 miesiące robot wyskrobiesz ha ha ha - eh ten psi humor
- zostawiamy, jedziemy stąd
No i nie wyskrobali :D
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
O ile dobrze pamiętam to w polsce za najmniejszą ilosc wydano wyrok za posiadanie 0,014g zielska (czyli nawet nie pol topka). Ale musial ten pies byc niezly służbista. Pewnie były trep.
pan_promek pisze: to zalezy od prokuratora, nie od funkcjonariusza
Night Garden pisze: ja już chyba więcej gramów chyba w wykładzinie mam, z tego co kiedyś powypadało ;)
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. Marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
0.014 to chamstwo,tez kiedys slyszalem o czyms takim,kumplowi kiedys zebrali z chodnika w samochodzie 0,2 grudy z piachem, innym razem wazyli z tytoniem zeby byla jedynka wazona,to jest wlasnie polska policja,chwala sie potem ze rozbili gang narkotykowy
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.