Machine205 pisze:Gdy nie wiesz, co jest dobre, a co złe, bo na fazie wszystko jest dobre, a po fazie wszystko jest złe.
Pepejson pisze:Kiedy ćpanie nie jest już odskocznią od rzeczywistości, a staje się codzienną rzeczywistością.
Ponoć najgorszy jest pierwszy miesiąc...
Niestety nie wierzę, że można w nieskończoność panować nad mocnymi używkami, w taki sposób aby można było z nimi normalnie żyć. W końcu przyjdzie moment, w którym górę weźmie nasz układ nagrody. A każde kolejne wzięcie substancji wzmacnia ją w tym układzie.
Poniżej jeszcze dwie obserwacje:
1. Najłatwiej jest się pozbyć złych nawyków i używek w momencie, gdy coś bardzo pozytywnego wydarzy się w naszym życiu (najlepiej osobisty sukces). Ale jak na złość wtedy nie czujemy potrzeby rzucenia.
A także jeśli ogólnie w naszym życiu zachodzi jakaś duża zmiana. Dlatego warto przy rzucaniu dragów zmienić jak najbardziej swoje dotychczasowe życie, nawyki, miejsce zamieszkania itd. Wtedy nasz organizm jakby odnotuje że nasze środowisko się diametralnie zmieniło i trzeba się dostosować do nowej sytuacji. No i trzeba tak wytrwać bez jakiegokolwiek brania przez miesiąc. Potem jest już ponoć z górki;)
No i ibogaina może zdecydowanie pomóc.
2. Najłatwiej jest się WJEBAĆ w używki gdy bierzemy je w trudnej sytuacji życiowej. Zwłaszcza branie czegokolwiek na poprawę nastroju/zapomnienie jest w takiej sytuacji gwoździem do uzależnienia.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.