skonczylo sie na szpitalu w gdansku wrzeszczu
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
885 pisze:9dni chyba
skonczylo sie na szpitalu w gdansku wrzeszczu
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Małe spanie =2-3 h na dobę to po tyle godzin na dobę spałem 8 dni (7 z tego byłem w pracy
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - amfetamina buprenorfina
wiki pisze:Śmiertelna bezsenność rodzinna (ang. fatal familial insomnia, FFI) – choroba mózgu dziedziczona autosomalnie dominująco. Mutacja w genie PRNP odpowiedzialna za wystąpienie objawów FFI została wykryta u zaledwie 28 rodzin na świecie. Jeżeli chociaż jeden rodzic jest nosicielem mutacji, u potomstwa istnieje statystycznie 50% ryzyko jej odziedziczenia i rozwój choroby. Choroba jest nieuleczalna i zawsze prowadzi do śmierci.
Kimkolwiek jest ten Twój obłąkany doktorek, choćby był zbudowany z ciekłego azotu albo plazmy, to odwaliłby kitę po takim czasie. Niejeden pacjent na stimach padł z braku snu, Orlan kiedyś to opisywał. Pamiętacie tego geniusza? Sam na własnej, czystej fecie po chyba 9 dniach doznał nieodwracalnego uszkodzenia mózgu, skutkującego m.in tym, że pisał chaotycznie pomimo swojej ogromnej inteligencji.
Ja nie spałem najdłużej cztery doby na odstawce giebla, po czym przy najmniejszym szmerze zaczynało grać mi w głowie skurwiałe diskopolo. Parę psychotycznych tortur przeżyłem, ale ta była wyjątkowo przykra.
Tutaj rekordziści widzę głównie na poczciwej pevałce, ja co ciekawe na tym nie odjechałem i ostre harm redakszyn, każdej doby musiałem przespać chociaż 2h + regularne jedzenie, nawadnianie, adekwatna suplementacja. Może właśnie dlatego mnie to wcale nie poryło i nie miałem typowych schiz.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
