Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 3 z 3
  • 30 / 1 / 0
Beta ketony w pobieznych testach wychodza jako amfetamina podz pochodne. W dokladnych testach laboratoryjnych nie ma opcji zeby 3-MMC zostalo zaklasyfikowane jako jakakolwiek substancja wpisana na liste srodkow zakazanych. Po wiecej odsylam do dzialu syntezy, istnieje tam obszerny topic o tym jak dzialaja testy.
  • 11 / / 0
te testy to jedna wielka sciema. kiedys jak mnie zlapali na trzepanie to znalezli u mnie w portfelu chleb swiecony (tak zwany Świętej Agaty) nawet nie wiedzialem ze cos takiego mam a nosilem to jak sie potem okazalo przez 1,5 roku (matka mi wrzucila zeby mnie chronil...) po 1,5 roku zrobila sie z tego prawie mąka. w jakims tescie w radiowozie wyszła metaamfetamina... jaki efekt? zakaz opuszczania miasta i 2 razy w tyg na komendzie dozór do wyjasnienia. po 2 miesiacach przyszly wyniki ze jednak moj skruszony chleb nie posiada substancji psychoaktywnych i psychotropowych... ale te gnębienie na przesłuchaniu... bezcenne ;p
  • 62 / / 0
The Light pisze:
(...)Jeśli podczas zatrzymania miałeś na sobie bluzę HWDP, byłeś naćpany, agresywny lub po prostu nie spodobałeś się z twarzy dojebią ci.
..dobrze napisane. Mnie jakoś od wielu, wielu lat nikt nie zatrzymał bo po prostu nie snuję się po nocach, po osiedlach etc Do tego nie wyglądam jak osiedlowy szczyl...
Ot to chyba przychodzi z wiekiem :-)
A np mój młodszy brat inaczej się ubieram, snuje się po nocach po osiedlu i zawsze go gdzieś zatrzymają i przetrzepią.
Życie
I have come here to chew bubblegum and kick ass...
and I'm all out of bubblegum
  • 91 / 1 / 0
mossberg pisze:
..dobrze napisane. Mnie jakoś od wielu, wielu lat nikt nie zatrzymał bo po prostu nie snuję się po nocach, po osiedlach etc Do tego nie wyglądam jak osiedlowy szczyl...
Ot to chyba przychodzi z wiekiem :-)
A np mój młodszy brat inaczej się ubieram, snuje się po nocach po osiedlu i zawsze go gdzieś zatrzymają i przetrzepią.
Życie
Niektórzy to chyba mają wypisane na twarzy, że trzeba ich przetrzepać, albo wlepić jakiś mandat. Wielu moich kumpli już miało wiele nieprzyjemnych sytuacji z Policją, czy SM, a ja jakoś jeszcze nigdy. Nie rzucam się, odpowiadam grzecznie i z szacunkiem, to i stróże prawa są bardziej przychylni i często nie wlepiają mandatu, tylko każą z piwem iść gdzieś dalej, albo wylać do śmietnika. Polecam ten styl bycia, o wiele mniej stresu i wkurwienia.
  • 619 / 45 / 0
jonasz16 pisze:
mossberg pisze:
..dobrze napisane. Mnie jakoś od wielu, wielu lat nikt nie zatrzymał bo po prostu nie snuję się po nocach, po osiedlach etc Do tego nie wyglądam jak osiedlowy szczyl...
Ot to chyba przychodzi z wiekiem :-)
A np mój młodszy brat inaczej się ubieram, snuje się po nocach po osiedlu i zawsze go gdzieś zatrzymają i przetrzepią.
Życie
Niektórzy to chyba mają wypisane na twarzy, że trzeba ich przetrzepać, albo wlepić jakiś mandat. Wielu moich kumpli już miało wiele nieprzyjemnych sytuacji z Policją, czy SM, a ja jakoś jeszcze nigdy. Nie rzucam się, odpowiadam grzecznie i z szacunkiem, to i stróże prawa są bardziej przychylni i często nie wlepiają mandatu, tylko każą z piwem iść gdzieś dalej, albo wylać do śmietnika. Polecam ten styl bycia, o wiele mniej stresu i wkurwienia.
Dokładnie.
Policja pukała do mych drzwi 4 razy z powodu "zakłócania ciszy nocnej" - nigdy mandatu nie dostałem.
Dwa razy złapali mnie z browarkiem w ręku - dwa razy tylko spisali dane i sprawdzili telefon - brak mandatu.
Drogówka przyjechała jak spowodowałem kolizję - po krótkiej rozmowie zgodzili się odjechać i przekonać drugiego kierowcę żebyśmy załatwili to między sobą bez wlepiania mandatu.

Reasumując: zachowujcie się jak ludzie, a będziecie traktowani jak ludzie. A jak macie wypisane JP na czole i przeklinacie w czasie kontroli, nie okazując w ewidentny sposób szacunku - będzie trzepanko, mandacik i inne smutne konsekwencje.
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 3 z 3
Newsy
[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.