Dobra, ale ilu z Was ceni zycie ?
Ilu z Was mysli o majblizszych których macie ?
Ilu z Was ma dzieci, żony ?
Ilu z Was było inteligentnymi ludzmi którzy mieli pomysł na życie a dziś zyje od kreski do kreski ?
Czesto czytam o fobiach spolecznych. Sorry ale tu juz gra zakompleksienie i brak pomocy od innych.
przy odrobinie pomocy i postawienia sie nie dalibyscie rady ? Dalibyscie.
Sam bylem w depresji. na cale szczescie nie mialem narko jako ucieczki. udalo sie.
Znalazłem swój sposób na to wszystko. I nie przejmuje sie swiatem.
Licze sie ja i niektórzy najbliżsi.
niedawno moja obecna partnerka wziela mnie na spotkanie z kolezankami których nie znalem. Cale spotkanie bylem cicho. Ona w szoku. Ja i cicho ?
To jeden ze sposobów na to wszystko. Mianowicie zamkniecie na nowych ludzi, jednak 2-3-4 spotkanie i poszlo. Wczoraj bedąc na spotkaniu z dwiema z nich, dzieciaki krzyczały po imieniu.
Każdy z nas musi znalesc sposób na ten bajzel.
Teraz pytanie za 1500 punktów.
JAK CENISZ SWOJE ŻYCIE ?
Jesli cenisz je bardzo, cenisz najblizszych zrób cos z soba.
Od razu uwaga do tego co pisze. nie wszyscy jestesmy zniszczeni zyciem. Nie wszystkich dragi sponiewierały, jednak juz cpajac w miare co jakis czas mozemy w to wdepnac (oczywiscie nie musimy), jednak ilu bylo takich ze strata pracy czy odejscie dziewczyny pchnęło człowieka w paszcze nałogu.
nikt tu nikogo nie umoralnia i nie namawia na siłe na cokolwiek, zadajcie sobie to pytanie i odpowidzcie...
Mysle, ze na pewno ta czesc forum, ktora ma wiecej niz przeciętny rozum (a jest tu takich pełno !) chwile zastanowi sie nad tymi słowami. Każdy kto jest w jakimś stopniu 'wjebany' musi sobie na takie pytanie odpowiedzieć, bo czasem zostaje bilet w jedna drogę. Ekspresowy. Zbyt szybko. ...
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Wizz pisze:Cpacie. Cpamy.
Dobra, ale ilu z Was ceni zycie ?
Ilu z Was mysli o majblizszych których macie ?
Ilu z Was ma dzieci, żony ?
Ilu z Was było inteligentnymi ludzmi którzy mieli pomysł na życie a dziś zyje od kreski do kreski ?
Czesto czytam o fobiach spolecznych. Sorry ale tu juz gra zakompleksienie i brak pomocy od innych.
przy odrobinie pomocy i postawienia sie nie dalibyscie rady ? Dalibyscie.
Sam bylem w depresji. na cale szczescie nie mialem narko jako ucieczki. udalo sie.
Znalazłem swój sposób na to wszystko. I nie przejmuje sie swiatem.
Licze sie ja i niektórzy najbliżsi.
niedawno moja obecna partnerka wziela mnie na spotkanie z kolezankami których nie znalem. Cale spotkanie bylem cicho. Ona w szoku. Ja i cicho ?
To jeden ze sposobów na to wszystko. Mianowicie zamkniecie na nowych ludzi, jednak 2-3-4 spotkanie i poszlo. Wczoraj bedąc na spotkaniu z dwiema z nich, dzieciaki krzyczały po imieniu.
Każdy z nas musi znalesc sposób na ten bajzel.
Teraz pytanie za 1500 punktów.
JAK CENISZ SWOJE ŻYCIE ?
Jesli cenisz je bardzo, cenisz najblizszych zrób cos z soba.
Od razu uwaga do tego co pisze. nie wszyscy jestesmy zniszczeni zyciem. Nie wszystkich dragi sponiewierały, jednak juz cpajac w miare co jakis czas mozemy w to wdepnac (oczywiscie nie musimy), jednak ilu bylo takich ze strata pracy czy odejscie dziewczyny pchnęło człowieka w paszcze nałogu.
nikt tu nikogo nie umoralnia i nie namawia na siłe na cokolwiek, zadajcie sobie to pytanie i odpowidzcie...
Piszesz, że "nikt nikogo nie umoralnia" tylko po to, by pisać, bo retoryka w tym kierunku aż bije z Twojego postu (ja wiem, że może nieumyślnie).
W stu procentach zgodzę się tylko z jednym zdaniem w Twojej wypowiedzi: "Każdy z nas musi znalesc sposób na ten bajzel.".
Koniec wywodu :).
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Za ostatni grosz, kupie dzis chociaz cien tamtych dni
tyle wiem
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
