Uważam po prostu, że wprowadzanie do szerokiego obiegu wynalazków takich jak ten to coraz większa desperacja ze strony wielkoskalowych producentów RC. Na początku konsekwentnie unikali tych związków, na początku świetności 4-MMC nie było nawet mowy o halogenopochodnych. Bodajże u schyłku 2008 ktoś ostrożnie wprowadził najbardziej delikatną z nich, z fluorem - przyjęła się, zaczęto go modyfikować (także do katynonu), a teraz już na porządku dziennym są związki 3- i 4-chlorowane. Jak na rynek wejdzie jodofedron (nieprawdopodobnie chwytilwa nazwa), to pierwszy pójdę do Ministerstwa Zdrowia.
Jeśli macie to w dupie to spoko, moralizować nie zamierzam. Chciałem tylko się upewnić, że znacie ryzyko, które akurat w tym konkretnym przypadku jest wyjątkowo duże i moim zdaniem stanowi wystarczający powód do odpuszczenia sobie "badań laboratoryjnych". Zwłaszcza, jeśli odczuwalne działanie jest bardzo podobne do działania związków, które prawdopodobnie są zdecydowanie mniej neurotoksyczne.
zmieniłem trochę posta bo mi się chronologia jednak pokiełbasiła
Nie da się raczej (przynajmniej na razie) ze struktury cząsteczki teoretycznie przewidzieć jej neurotoksyczności (można się spodziewać, ale pewności nie ma dopóki ochotnicy nie zostaną zaproszeni). Wiadomo natomiast, że substancje neurotoksyczne dla szczurów z dużym prawdopodobieństwem są również neurotoksyczne dla ludzi. Podobnie, wiadomo, że stymulujące fenetylaminy 4-halogenopodstawione działają na szczury silnie neurotoksycznie. Stąd już tylko krok do stwierdzenia, że takie substancje jak 4-Fluoroamfetamina, 4-bromoamfetamina, 4-chloroamfetamina czy 4-jodoamfetamina są związkami powodującymi śmierć komórek mózgu. Stwierdzenie to zostało zresztą potwierdzone, a "moc" (stopień neurotoksyczności) związku rośnie wraz ze wzrostem wielkości podstawnika na 4 pozycji. Zmiana pozycji podstawnika z 4 na 3 zmienia nieco właściwości farmakologiczne substancji, ale - umówmy się - nie tak drastycznie. Dodanie grupy okso- (ketonowej) w pozycji beta do odpowiedniej amfetaminy skutkuje z całą pewnością znaczącym ułatwieniem metabolizmu (czyli skróceniem czasu działania w porównaniu do oryginalnej amfetaminy). Ale czy nagle ta grupa sprawia, że cząsteczka wyzbywa się dramatycznie toksycznych właściwości? Możliwe, że z jakiegoś powodu tak to działa, ale nie oceniłbym wysoko prawdopodobieństwa tego wariantu.
Czy gdyby stalinowskim egzekutorom dokleić podwójny mostek z tlenem na plecach tuż pod karkiem, to zamiast strzelać w tył głowy setkom przedstawicieli polskiej inteligencji, zaczęliby zawiązywać z nimi przyjaźnie? Śmiem wątpić.
ja sobie odpuszcze, boje sie tych chlorow
No i w takim razie czemu dyskusja o tym jest w wątku o 3-CMC, skoro ten ma podstawnik na 1 i 3 pozycji, nie jest więc 'para'?
I dlaczego tak właściwie prawie wszystkie RC opierają się na fluorowcach? Co by się stało jakby wrzucić tam jakiś inny pierwiastek?
Jak pytam o głupoty to wybaczcie, ale temat mnie zaciekawił, a ciężko znaleźć jakieś materiały o podstawach chemii RC :D
Dropson pisze:Planuje polaczyc 3-cmc z 2-fa lub 3-fa, ktos moze mi cos powiedziec na temat takiego miksa?
Wogole dostalem 3-cmc w takiej grubej grudzie, to normalne?
Jak dawkowac na pierwszy raz?
Dropson pisze:Planuje polaczyc 3-cmc z 2-fa lub 3-fa, ktos moze mi cos powiedziec na temat takiego miksa?
Wogole dostalem 3-cmc w takiej grubej grudzie, to normalne?
Jak dawkowac na pierwszy raz?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
