Więcej informacji: Efedryna w Narkopedii [H]yperreala, Pseudoefedryna w Narkopedii [H]yperreala
Zdrowie: wydaje mi sie, że sudafed nie ma aż tylu trucizn w subs. pomocniczych
Cena:sudafed tu chyba wygrywa, ale trzeba by dokładnie policzyć
Działanie: niby to i to ma troszeczke inną substancje tzn tussipect chlorowodorek efedryny a sudafed chlorowodorek pseudoefedryny pewnie któreś z tych rozkłada sie w organizmie w to co trzeba, ale niech sie wypowiedzą lepiej specjaliści
Moc: co mocniejsze tussipect czy sudafed
ps: starczy 240mg pseudoefedryny (4tabletki Sudafedu) na 71 kg? na pierwszy raz?
Chyba że przygotowujesz się do manufaktury d,l-metamfetaminy albo metkatynonu, to wtedy rzeczywiście lepiej wyjść z Sudafedu, ale jeśli ktoś się za to bierze profesjonalnie i/lub na większą skalę to wiadomo, że ma tanie źródło głupiej efedryny.
Podziałało zajebiście. Jednak już następne razy były takie jakby ich nie było - wpierdalałem po całej paczce tego syfu i żadnych totalnie efektów ;//
Zgadzam się z adderem.
Poza tym to gówno jest droższe w przeliczeniu od tussipa. Ten na mnie zawsze działał prawidłowo :) . To prawda, trzeba się trochę nałykać (15 tab to optymalnie), no ale jak sie chce naspidować to się o tym nie myśli.
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet 'pies cię jebał'
Bo to mezalians byłby dla psa"
20 tabletek w listku.
Mi starczy 7 tabletek i mocną kawą.
Próbowalam mniej ale 5 tabletek to bylo za malo, tylko chwile było przyjemnie, potem już nic nie czułam.
Wczoraj po 7 tabletkach z 2 mocnymi kawami trzymalo mnie od 11.00 chyba do 20.00 O_o
zmż- sudafed sluzy do innych zabaw IMO :diabolic:
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.